Cały tekst o fascynującej La Gomerze można przeczytać na str. 142–157 najnowszego, wiosennego numeru magazynu „All Inclusive”, który dostępny jest pod tym linkiem: https://www.all-inclusive.com.pl/najnowszy-numer/
Zapraszamy serdecznie do ciekawej lektury! ROBERT PAWEŁEK pisze, że: „Już pierwsze chwile po dotarciu na wyspę wywołują niezwykłe emocje i wrażenia. La Gomera wygląda, jak gdyby czas stanął na niej w miejscu i niewiele się zmieniło, od kiedy Krzysztof Kolumb zacumował tutaj swoje okręty w drodze do nieznanego lądu. Podświadomie czuję, że to jednak dopiero początek przygody. Z biegiem czasu, odkrywając wyspę, jestem o tym coraz bardziej przekonany. Można się w niej naprawdę zauroczyć… La Gomera ma wszystko, czego potrzeba, aby uciec przed światem – niezmiernie zróżnicowaną przyrodę, bezkresne przestrzenie, przepiękne krajobrazy i… spokój. Jest pierwotna, niezmącona cywilizacją, a jednocześnie dostępna i bezpieczna. Kilkadziesiąt lat temu była omijana przez masową turystykę (mówiono o niej terra ignota). Skalisty, nieprzyjazny brzeg i trudno dostępny, górzysty teren powodowały, że turyści woleli tłumnie oblegać Teneryfę czy Gran Canarię, którymi się zachwycali.
Dzisiaj to się co prawda zmienia, na wyspie lądują samoloty z przybyszami chcącymi ją poznać, a do portu w San Sebastián de La Gomera zawijają promy wiozące na swoich pokładach nowych odkrywców. Ale La Gomera nadal opiera się masowej turystyce, ponieważ odwiedza ją zaledwie 1 proc. wszystkich przyjeżdżających na Wyspy Kanaryjskie. Warto jednak wiedzieć, że dotarcie na nią wodolotem Fred. Olsen z południowo-zachodniego wybrzeża Teneryfy (Los Cristianos) zajmuje niecałe 50 min. La Gomera jest jedną z najmniejszych wysp na całym archipelagu – ma 25 km długości i 23 km szerokości, obejmuje obszar 370 km².
Ponad 10 proc. jej powierzchni (ok. 40 km²) zajmuje Park Narodowy Garajonay (Parque Nacional de Garajonay) z tonącymi we mgle lasami wawrzynowymi (makaronezyjskimi lasami wawrzynolistnymi, po hiszp. laurisilva) i szczytem Garajonay (1487 m n.p.m.). Dla 22 tys. mieszkańców to La Isla Redonda (Okrągła Wyspa) lub La Isla Colombina (Wyspa Kolumba). Jej wiek szacuje się na 12 mln lat. Uchodzi za najstarszą z całego archipelagu i jako jedyna nie ma już żadnych czynnych tuneli wulkanicznych. Jeśli się uprzecie, możecie zwiedzić ją całą w trzy dni.”
I kończy swój pasjonujący artykuł o La Gomerze w następujący sposób: „W przeciwieństwie do Teneryfy czy Gran Canarii obiekty noclegowe usytuowane na La Gomerze należą do zdecydowanie bardziej kameralnych. Dużą popularnością cieszą się niewielkie, rodzinne pensjonaty, hotele i apartamenty urządzone w starych, wiejskich gospodarstwach – tzw. fincas. To klimatyczne rezydencje, domy lub hacjendy położone zazwyczaj poza terenami zabudowanymi. Apartamenty na La Gomerze buduje się obecnie często na wzór dawnych posiadłości. Istnieją również oczywiście komfortowe, pełne luksusów hotele (wyróżnia się tutaj zwłaszcza 4-gwiazdkowy Hotel Jardín Tecina, www.jardin-tecina.com). Niezależnie od tego, jaki rodzaj zakwaterowania wybierzemy, pobyt na tej cichej i spokojnej wyspie będzie stanowił alternatywę dla masowej turystyki. La Gomera z pewnością zapada głęboko w pamięć, tak mocno, że pragnie się na nią jak najszybciej wrócić.”

