Najpiękniejsze miejsca świata
Wiadomości Hiszpania

Mniej transakcji, wyższe ceny. Polacy czwartą grupą zagranicznych nabywców w Marbelli i trzecią w Esteponie

W pierwszej połowie 2026 r. w Złotym Trójkącie, czyli w Marbelli, Esteponie i Benahavís, sprzedano 3 422 nieruchomości. Liczba transakcji spadła, ale średnia cena transakcyjna wzrosła o 15,5 proc., do 4 366 euro za metr kwadratowy. Polacy są obecnie w Marbelli czwartą, a w Esteponie trzecią grupą zagranicznych nabywców.

Aerial view of Puerto Banus located along the Costa del Sol. Marbella, Spain, 04.05.2021. High quality photo Creative Cat Studio - stock.adobe.com

Jak wynika z raportu „Marbella Property Market in H1 2026” (DM Properties/ Knight Frank, na podstawie danych Notary Statistics Portal oraz Consejo General del Notariado opublikowanego we wrześniu 2026 r.), w pierwszej połowie 2026 r. w trzech gminach Złotego Trójkąta zawarto 3 422 transakcje mieszkaniowe. W porównaniu rok do roku odnotowano spadek (o 20,7 proc. mniej), równolegle średnie ceny transakcyjne wzrosły. W całym Złotym Trójkącie z 3 781 do 4 366 euro za mkw., czyli o 15,5 proc. rok do roku. W Marbelli o 13,5 proc., w Esteponie o 19,2 proc., w Benahavís o 19,6 proc.

– Mniejsza liczba transakcji przy jednoczesnym wzroście średnich cen pokazuje, że spowolnienie aktywności nie przełożyło się dotąd na spadek cen. Jednym z czynników podtrzymujących ceny w najbardziej poszukiwanych lokalizacjach Marbelli pozostaje ograniczona podaż. Po kilku aktywnych latach rynek wraca do normalnego tempa – komentuje Joanna Ossowska-Rodziewicz, współwłaścicielka agencji nieruchomości By-Bright.

Polacy na czwartym miejscu wśród nabywców w Marbelli

Rynek Złotego Trójkąta pozostaje zdominowany przez kupujących z zagranicy. Jak podaje Knight Frank, w drugim kwartale 2026 r. cudzoziemcy odpowiadali za ok. 37 proc. zakupów nieruchomości w całej prowincji Malaga, ale w samej Marbelli za 61 proc., w Esteponie za 68 proc., a w Benahavís za 85 proc.

Wśród zagranicznych nabywców w Marbelli największą grupę stanowią Brytyjczycy, a kolejne miejsca zajmują Szwedzi, Holendrzy, Polacy i Niemcy. W Esteponie ranking otwierają Holendrzy, przed Brytyjczykami i Polakami.

Rosnącą obecność polskich nabywców widać też w danych ogólnokrajowych Registradores de España. W pierwszym półroczu 2026 r. Polacy kupili w Hiszpanii 2 269 nieruchomości, czyli o prawie 9 proc. więcej niż rok wcześniej. W samym drugim kwartale było to 1 143 transakcje, czyli 4,33 proc. wszystkich zakupów dokonanych przez obcokrajowców i ósme miejsce w zestawieniu narodowości.

– Polska przestała być dla tego rynku ciekawostką. W ciągu kilku lat zmienił się też typ klienta: dziś rzadziej rozmawiam z kimś, kto szuka tylko wakacyjnego lokum. Rozmawiam z przedsiębiorcą, który ma plan na 10 lat, pyta o międzynarodowe szkoły dla dzieci w okolicy i chce znać konkrety dotyczące podatków – mówi Robert Reiski, współwłaściciel agencji nieruchomości By-Bright.

Kupujący przestał się spieszyć

Najważniejsza zmiana pierwszego półrocza nie jest widoczna w liczbie transakcji, ale w sposobie podejmowania decyzji. Nabywcy porównują więcej ofert, dokładniej sprawdzają lokalizację, stan techniczny i cenę względem konkurencyjnych nieruchomości.

– Dla polskiego klienta oznacza to jedną praktyczną rzecz: mniejszą presję. Mniej transakcji na rynku to więcej czasu na obejrzenie, sprawdzenie stanu prawnego i policzenie kosztów utrzymania. Rynek po kilku bardzo intensywnych latach wchodzi w spokojniejszą fazę: sprzedaje się mniej, ale ceny nie spadają, a udział kupujących z zagranicy pozostaje wysoki. Jedno się przy tym nie zmienia. W najlepszych lokalizacjach Marbelli dobrych nieruchomości jest niewiele i te wciąż znajdują nabywców szybko – podsumowuje Joanna Ossowska-Rodziewicz.

Autor

All Inclusive

Redakcja

Luksusowy kwartalnik turystyczno-podróżniczy. Od 2004 roku opisujemy miejsca, do których warto lecieć dłużej niż na weekend, i ludzi, którzy je prowadzą.

Czytaj dalej