Dla polskich smakoszy chleb żytni może być jednym z najbardziej znanych przysmaków litewskiego stołu. Niemniej jednak, w Kownie, dawnej stolicy Litwy, te tradycyjne danie przemieniane jest w kwas chlebowy, lody, a nawet desery, oferując tym samym bardziej zaskakującą próbkę kulinarnej tożsamości kraju.
Scena kulinarna drugiego co do wielkości miasta w kraju, Kowna, odzwierciedla szeroko zakrojoną przemianę, która zaszła w litewskiej gastronomii, w ramach której tradycyjne składniki spotykają się z nowymi pomysłami, natomiast nostalgiczne knajpki sąsiadują z nowoczesnymi restauracjami. Szef kuchni polskiego pochodzenia, Jaroslav Orševski, który pracuje w Kownie od 20 lat, a obecnie zarządza litewskim zespołem szefów kuchni przygotowującym się do Kulinarnego Pucharu Świata 2026 w Luksemburgu, był naocznym świadkiem tej ewolucji.
„Chcemy zaskoczyć polskich gości składnikami, które oferujemy. Chleb żytni jest czymś, co już znają i kochają, jednak na Litwie może się on stać się czymś o wiele więcej – orzeźwiającym kwasem chlebowym, lodami o smaku chleba, a nawet puddingiem.” powiedział Orševski. „Są też miejsca, które po prostu pozostały wierne swoim korzeniom. Spurginė jest niemal zamrożona w czasie, a jednocześnie ma tak ciepły i niepowtarzalny charakter, że wciąż zabieram tam moje dzieci na tradycyjne pączki”.
Idealnym powodem, by odkryć kowieńską scenę kulinarną, jest coroczny Tydzień Gastronomiczny na Litwie, odbywający się w dniach od 9 do 15 listopada. Już po raz szesnasty, tydzień ten zgromadzi restauracje z całego kraju wokół unikalnych pozycji menu i nowych projektów kulinarnych. Tegoroczny temat przewodni, „Smaki nas łączą”, zachęca szefów kuchni do połączenia litewskich tradycji z nieoczekiwanymi składnikami, kulturami i pomysłami.
Jeżeli chcemy zasmakować codziennej kultury kulinarnej Kowna, nostalgiczne knajpki i tradycyjne litewskie restauracje pozostają obowiązkowymi przystankami na turystycznej mapie miasta. Może się ono obecnie pochwalić sześcioma restauracjami ujętymi w przewodniku Michelin, natomiast przewodnik Falstaff Restaurant wyróżnił kilka kolejnych, wraz ze stale rozrastającą się grupę szefów kuchni eksperymentujących z lokalnymi składnikami.
Spurginė (c) E.Virketis
Spurginė. Niektóre z najbardziej niezapomnianych smaków Kowna pochodzą z miejsc, które niemal nie zmieniły się z biegiem czasu. Podobnie jak kultowe bary mleczne w Polsce czy słynne XIX-wieczne kawiarnie w Wiedniu, Spurginė pozostaje w nienaruszonym stanie od lat 80. XX wieku. Wnętrze z lakierowanego drewna i ciepłe żółte lampy sprawiają wrażenie, jakby czas się tam zatrzymał. Niektóre pracujące tam kelnerki obsługiwały klientów jeszcze za czasów ZSRR. Goście ustawiają się w kolejce po legendarne pączki z twarogiem i wytrawne bułeczki, natomiast kawa z pączkiem wciąż kosztuje około 3 euro (13 złotych).
Višta puode. Jest to jedno z najlepszych miejsc, by delektować się prawdziwymi litewskimi przysmakami, przypominającymi kuchnię naszych babć. Kontynuując stare wiejskie tradycje, szefowie kuchni nadal przygotowują swój popisowy stek z kurczaka Astra według przepisu z 1971 roku, który kosztuje 19,90 euro (86 złotych). Menu ma zaskakiwać, przywracając tradycyjne smaki, takie jak świeże kiełbaski wołowe podawane z puree ziemniaczano-selerowym, chrupiące placki ziemniaczane z łososiem, czy lody ogórkowo-limonkowe.
Monte Pacis. Jedna z restauracji wyróżnionych gwiazdką Michelin mieści się w XVII-wiecznym klasztorze z widokiem na Zatokę Kowieńską. W Monte Pacis, szef kuchni, Raimundas Dambrauskas, wykorzystuje naturalne i pyszne produkty z Litwy, w większości pochodzące z okolicznych ogrodów. Jedna z wyjątkowych przystawek, kosztująca 25 euro (108 złotych), łączy w sobie organiczny tatar z sarny z chrupiącymi koszyczkami z pszenicy. Jest to ukłon w stronę jednego z najstarszych zbóż uprawnych Litwy. Nie zabraknie też tradycyjnego kremu z bitej śmietany kastinys, lokalnego piwa, galaretki z pąków sosnowych z wiekowych drzew rosnących na terenie klasztoru w Pożajściu oraz delikatnego kawioru ze ślimaków.
Targ Rolniczy przy Zamku. W każdą sobotę rano, plac obok XIV-wiecznego Zamku Kowieńskiego wypełnia się skrzynkami z sezonowymi jagodami, pachnącymi ziołami, wędlinami, serami wiejskimi i świeżo zebranymi warzywami. Targ to coś więcej niż tylko miejsce na zakupy – to punkt, w którym mieszkańcy Kowna spotykają się, by wyszukać składniki na weekendowy lunch.
Kultūra. Podobnie jak kultowa warszawska Kulturalna, Kultūra jest ukryta w galerii sztuki i należy do miejsc, na które rzadko trafia się przypadkiem. W ciągu dnia ludzie przychodzą tu po wyjątkową kawę, sycące kanapki i pożywne litewskie dania lunchowe, takie jak kugelis – złocisty placek ziemniaczany podawany z sosem grzybowym. Wieczorem dziedziniec zamienia się w jedno z najruchliwszych miejsc spotkań w mieście. Pod lampkami artyści i miłośnicy sztuki raczą się kraftowym cydrem i piwem za 5,5 euro (24 złote). O odpowiednią muzykę dbają DJ-e, natomiast zachowane wnętrza galerii z czasów sowieckich nadają kawiarni niepowtarzalnego charakteru.
Genys Brewing Co. Genys z Kowna, browar znany lokalnie jako „piwny chuligan”, stał się jedną z sił napędowych miejskiej sceny piwa rzemieślniczego. Jego oferta to przede wszystkim odważne piwa eksperymentalne, począwszy od orzeźwiającego i kwaśnego z brzoskwiniami oraz skórką bergamotki, aż po inspirowane kombuchą piwo z mango i marakują za 6,5 euro (28 złotych). Pokusić się można także o gładkie, mętne IPA o niskiej zawartości glutenu za 6 euro (26 złotych). Piwa najlepiej smakują lokalnie: w towarzystwie sycących, dzielonych ze znajomymi przekąsek, które można jeść rękoma. Połączenie to z pewnością przemieni każdą wizytę w relaksujący wieczór w gronie przyjaciół.
„Dwadzieścia lat temu Kowno było często postrzegane jako młodszy brat Wilna, nieustannie próbujący go dogonić. Od tamtej pory wiele się zmieniło. Kiedy się tu przeprowadziłem, ludzie mówili, że wszystkiego musi być pod dostatkiem, że ma być szybko i tanio. Na szczęście te czasy już minęły. Dziś Kowno stało się prawdziwie otwartym miastem europejskim, natomiast litewska gastronomia wyrosła na coś o własnym, niepowtarzalnym charakterze” – powiedział Orševski.

