Cały tekst o interesującej Chorwacji można przeczytać na str. 92–101 najświeższego, letniego wydania magazynu „All Inclusive”, które dostępne jest pod poniższym linkiem: https://www.all-inclusive.com.pl/najnowszy-numer/
Zapraszamy gorąco do ciekawej lektury! Agnieszka i Wojciech Tylusiowie piszą, że: „Chorwacja – mały kraj na wielkie wakacje”. Hasło to niezmiennie od wielu lat przyświeca temu pięknemu zakątkowi Europy. Bez względu na to, czy jedziesz sam, czy z rodziną, czy zamierzasz spędzić czas aktywnie lub szukasz oazy spokoju – Chorwacja ma Ci niezmiernie wiele do zaoferowania. W ostatnich latach ten malowniczy kraj cieszy się stale rosnącym zainteresowaniem turystów.
Chorwacka Wspólnota Turystyczna, powołując się na dane z systemu eVisitor, który monitoruje ruch turystyczny generowany w obiektach komercyjnych i niekomercyjnych oraz w ramach czarterów żeglarskich, podaje, że w 2021 r. do Chorwacji przyjechało 13,8 mln gości, którzy zrealizowali 84,1 mln noclegów, czyli o 77 proc. więcej przyjazdów i 55 proc. więcej noclegów niż w tym samym okresie 2020 r. Wśród odwiedzających to urokliwe państwo przyjezdnych znalazł się aż milion Polaków – to wzrost o 50 proc. w porównaniu do 2020 r. Miastami przyciągającymi najszersze grono turystów okazały się: Zagrzeb (638 tys. przyjazdów), Rovinj (549 tys.), Dubrownik (543 tys.), Split (529 tys.) oraz Poreč (431 tys.). Najwięcej noclegów zrealizowano w województwie istryjskim (23,5 mln), splicko-dalmatyńskim (15,5 mln), primorsko-gorańskim (15,3 mln) oraz zadarskim (12,7 mln). Czy w 2022 r. Chorwacja będzie równie popularnym celem podróży? Wszystko wskazuje na to, że to bardzo prawdopodobne!”.
I kończą swój artykuł o pełnej życia Chorwacji w taki sposób: „Chorwacja to kraj, który można odwiedzać wielokrotnie, za każdym razem wybierając rejon o innym krajobrazie, kuchni i ofercie aktywności. Inaczej odpoczywa się w głębi lądu, inaczej na wybrzeżu, jeszcze inna jest specyfika codziennego życia i wypoczynku na wyspach. Tym, których zniechęca rosnąca liczba turystów napływających rokrocznie do Chorwacji, warto uświadomić, że tak duża liczba wysp oraz tak bardzo poszarpana linia brzegowa kraju sprawiają, iż naprawdę wciąż można znaleźć tu bezludne zakątki i dzikie plaże. Można więc wybrać Makarską w szczycie sezonu i utonąć w wielobarwnym tłumie spacerowiczów, można udać się do miasteczka Novalja na wyspie Pag i na plażę Zrće, znaną jako chorwacka Ibiza, która w okresie letnim staje się jedną wielką sceną taneczną i domem dla wielu wydarzeń muzycznych. Można również zaszyć się np. w kamiennej wiosce rybackiej Lučica na wyspie Lastovo – tutaj naprawdę jest jak w piosence Kasi Nosowskiej: Cisza, ja i czas.”

