POLACY W TURYSTYCE NA ŚWIECIE
W tym letnio-jesiennym wydaniu magazynu All Inclusive przedstawiamy Państwu postać Polki działającej z sukcesami w branży turystycznej w Hiszpanii, w Andaluzji. Naszą rozmówczynią jest Agnieszka Khodabakhshi, założycielka polskojęzycznej agencji turystyki, mieszczącej się w Coín w prowincji Malaga, łączącej niemiecką solidność, hiszpańską fantazję i polską kreatywność.
W kolejnym numerze (zimą 2019 r.) udamy się znacznie dalej, bo na magiczne Hawaje, jedyny wyspiarski stan USA. W stołecznym Honolulu na wulkanicznej O’ahu spotkamy się z Nikodemem Pikorem, zapalonym surferem i, jak sam o sobie mówi, seryjnym biznesmenem, od 2017 r. właścicielem biura podróży Hawaii Polonia Tours. Już teraz zapraszamy serdecznie do lektury!
MICHAŁ DOMAŃSKI
Jak doszło do tego, że znalazła się Pani w Hiszpanii? Dlaczego postanowiła Pani otworzyć biuro podróży i zająć się profesjonalnie organizacją wycieczek szytych na miarę po Andaluzji?
Moja miłość do Hiszpanii, a dokładnie do Andaluzji narodziła się podczas urlopów, które spędzałam w niej z rodziną. Ten otoczony przez wody Atlantyku i Morza Śródziemnego region jest jednym z najpiękniejszych w kraju. Ze względu na ciepły i łagodny klimat, wspaniałe krajobrazy i ciekawą kulturę postanowiłam zamieszkać tu na stałe. Swoje postanowienie zrealizowałam w 2005 r. Moją wielką pasją są podróże. Jako turystka wiele razy przekonałam się, że nie zawsze ma się możliwość zobaczyć w danym kraju miejsca mniej rozreklamowane, ale zachwycające tak samo jak najpopularniejsze atrakcje. W Andaluzji udało mi się odkryć takie sekretne zakątki i teraz staram się je pokazywać innym. Nasze programy wyjazdowe przygotowujemy specjalnie na życzenie klienta.
W jaki sposób zaczęła się Pani przygoda z branżą turystyczną w Andaluzji? Jak doszło do powstania firmy Carla Travel Service?
Początkowo pracowałam u niemieckiego touroperatora, który oferował głównie wycieczki objazdowe po Andaluzji. Nie ukrywam, że trochę nudziła mnie ta praca, ponieważ wszystko odbywało się zawsze w ten sam sposób. Program był za każdym razem identyczny i nie miałam wpływu na jego zmianę, nie mogłam go uzupełnić o interesujące miejsca nie znajdujące się w przewodnikach. Kiedyś zgłosiła się do nas właścicielka polskiego biura podróży, która po raz pierwszy przygotowywała wycieczkę objazdową po Andaluzji. Była bardzo wymagająca, dbała o każdy szczegół.
Podczas współpracy z nią zrozumiałam, że to właśnie chciałabym robić – organizować wyjazdy szyte na miarę. Okazało się, iż im klient jest bardziej wymagający, tym większą przyjemność sprawia mi opracowanie dla niego programu. Tak narodził się pomysł założenia własnej agencji turystycznej. Carla Travel Service zajmuje się organizowaniem wycieczek ze zwiedzaniem, rozmaitych wydarzeń i wyjazdów integracyjno-motywacyjnych. Za każdym razem dopasowujemy nasze programy do potrzeb danego klienta. Od niedawna jesteśmy też partnerem projektów Unii Europejskiej.
Jak pracuje się na co dzień w turystyce w Hiszpanii? Czym charakteryzuje się tamtejszy rynek? Co go odróżnia od naszego, polskiego?
W Hiszpanii na pewno trzeba umieć organizować wiele rzeczy na ostatnią chwilę. Taki sposób działania wymaga dużej cierpliwości i odporności na stres. Mieszkańcy tego kraju są niezmiernie spontaniczni i nie lubią robić niczego na zapas. Często można tutaj w odpowiedzi usłyszeć po prostu mañana, czyli „jutro”. Dla mnie moja praca to prawdziwa pasja i często się zastanawiam, czy w ogóle pracuję, bo sprawia mi ona ogromną przyjemność. Niestety, nie umiem odpowiedzieć, co odróżnia rynek hiszpański od polskiego. Nigdy nie pracowałam na tym drugim, doświadczenie w branży turystycznej zdobywałam na rynku niemieckim.
W jaki sposób stara się Pani promować swoje biuro podróży oraz atrakcje turystyczne Andaluzji w Polsce? Kto współpracuje z Carla Travel Service w naszym kraju?
Bierzemy udział w najważniejszych targach turystycznych i workshopach odbywających się w Polsce. Promujemy się również w serwisach społecznościowych i na łamach magazynu All Inclusive. Bardzo często nasi klienci trafiają do nas także z polecenia. Współpracujemy z biurami podróży oferującymi wycieczki szyte na miarę oraz różnymi firmami i szkołami, dla których przygotowujemy wyjazdy tematyczne, organizujemy noclegi i zapewniamy staże. Jesteśmy oficjalnym partnerem projektu Unii Europejskiej realizowanego przez Zespół Szkół Gastronomiczno-Hotelarskich (ZSGH) w Iwoniczu-Zdroju.
Czy Pani firma może się pochwalić znaczną liczbą polskich klientów? Co najczęściej przyciąga ich do Andaluzji?
Oczywiście, współpracujemy z bardzo wieloma biurami turystycznymi, które specjalizują się w organizowaniu pobytów integracyjno-motywacyjnych czy szkoleniowych, jak i dużymi touroperatorami kierującymi swoją ofertę do turystów indywidualnych. Myślę, że naszych klientów przyciąga do Andaluzji jej wspaniały klimat. Gdy rozmawiam z osobami zwiedzającymi Hiszpanię, często mówią, iż zazdroszczą mi tych 300 słonecznych dni w roku. Poza tym od wielu lat ten iberyjski kraj należy do najchętniej odwiedzanych miejsc w Europie ze względu na swoją różnorodność. Każdy znajdzie tu coś dla siebie – warto wymienić choćby przepiękną przyrodę, bajkowe plaże, ciekawe zabytki czy wyśmienitą kuchnię. Nie wolno też zapomnieć o samych Hiszpanach, którzy uchodzą za ludzi niezmiernie przyjaźnie nastawionych do gości. Na Półwyspie Iberyjskim na turystów zawsze czekają nowe doświadczenia i doznania.
Dlaczego – według Pani – warto chociaż raz w życiu odwiedzić Andaluzję? Co takiego magicznego, niepowtarzalnego i fascynującego znajdziemy w tym hiszpańskim regionie?
Jeżeli chcemy zaznać odrobiny Orientu na południu Europy, to nie ma lepszego miejsca niż Andaluzja. Właśnie tutaj przez wieki krzyżowały się wpływy trzech wielkich religii monoteistycznych. W tym południowym regionie Hiszpanii znajdują się jedne z najczęściej odwiedzanych zabytków w kraju, takie jak monumentalna Mezquita, czyli dawny meczet zmieniony w katedrę, w Kordobie czy Alhambra w Grenadzie. W Andaluzji możemy tego samego dnia zjeżdżać na nartach na stokach pasma Sierra Nevada i spacerować po plaży na Tropikalnym Wybrzeżu (Costa Tropical).
Są tu również urokliwe parki, np. Parque Nacional de Doñana, Parque Natural de la Sierra de Grazalema i Parque Natural Cabo de Gata-Níjar. Osoby lubiące wyprawy piesze i trekking nie mogą ominąć Caminito del Rey i rezerwatu Torcal de Antequera w prowincji Malaga. Turyści marzący o leniwych wakacjach powinni wybrać plaże na Wybrzeżu Światła (Costa de la Luz) czy uwielbianym przez Polaków Wybrzeżu Słońca (Costa del Sol). Miłośnicy wypraw kulinarnych będą zachwyceni hiszpańską kuchnią charakteryzującą się bogactwem smaków. Dlatego jestem przekonana, że Andaluzję trzeba odwiedzić choć raz w życiu.
Tu na końcu idzie ta ramka z logiem Carla Travel Service i namiarami do Nich:
e-mail:info@carlatravelservice.comwww.carlatravelservice.com



