Hiszpania uznaje osobę fizyczną za swojego rezydenta podatkowego, jeżeli spełniony jest choćby jeden z trzech warunków: pobyt dłuższy niż 183 dni w roku kalendarzowym, umiejscowienie w Hiszpanii centrum działalności lub interesów gospodarczych albo zamieszkanie w Hiszpanii małżonka i zależnych od podatnika małoletnich dzieci.
Co płaci nierezydent, który ma dom w Hiszpanii
Polski rezydent podatkowy, który posiada nieruchomość w Hiszpanii płaci przede wszystkim:
- IRNR (czyli hiszpański podatek dochodowy dla nierezydentów) od najmu – zasadniczo 19 proc. dla rezydentów UE, z możliwością odliczenia bezpośrednio związanych, prawidłowo udokumentowanych kosztów;
- IRNR od przypisanej wartości użytkowania nieruchomości, jeżeli nie jest ona wynajmowana;
- 19 proc. od zysku ze sprzedaży, przy czym kupujący obowiązkowo zatrzymuje 3 proc. ceny jako zaliczkę na ten podatek;
- lokalny podatek od nieruchomości IBI oraz ewentualny podatek majątkowy – wyłącznie od aktywów położonych w Hiszpanii.
Co się zmienia, gdy zostajesz hiszpańskim rezydentem
Hiszpański rezydent rozlicza tu co do zasady cały światowy dochód: pensje, działalność, dochód z polskich spółek, dywidendy, odsetki, najem nieruchomości w Polsce, sprzedaż akcji i nieruchomości, część świadczeń emerytalnych oraz zagraniczne struktury i spółki kontrolowane.

Umowa Polska-Hiszpania rozstrzyga, które państwo może opodatkować dany dochód i jak usunąć podwójne opodatkowanie. Nie pozwala jednak wybrać kraju zapłaty podatku
Joanna Ossowska –Rodziewicz, współwłaścicielka agencji nieruchomości By-Bright
W hiszpańskim IRPF (podatek dochodowy od osób fizycznych) dochody dzielą się na bazę ogólną, czyli wynagrodzenia, działalność, część dochodów z nieruchomości) i bazę oszczędnościową, czyli dywidendy, odsetki, część zysków kapitałowych. W Andaluzji maksymalna łączna stawka krańcowa bazy ogólnej wynosi obecnie około 47 proc. i – co bywa źródłem nieporozumień – dotyczy tylko części dochodu powyżej progu, a nie całej kwoty. Baza oszczędnościowa rośnie stopniowo: 19 proc. do 6 tys. euro, 21 proc. do 50 tys., 23 proc. do 200 tys., 27 proc. do 300 tys. i 30 proc. powyżej tej kwoty.
– Dochodzi obowiązek informacyjny. Zagraniczne rachunki, papiery wartościowe, udziały, fundusze, ubezpieczenia i nieruchomości zgłasza się w Modelo 720 – każdą z trzech kategorii osobno, po przekroczeniu 50 tys. euro – dodaje Joanna Ossowska-Rodziewicz.
Wealth Tax:Andaluzja zniosła go w 100 proc., ale nie dla wszystkich
Wealth Tax (Impuesto sobre el Patrimonio) to roczny podatek od majątku netto na dzień 31 grudnia – dla hiszpańskiego rezydenta od majątku światowego: nieruchomości w Hiszpanii i w Polsce, rachunków, akcji i funduszy, niektórych polis, samochodów, dzieł sztuki. Kluczowe progi: kwota wolna od podatku to 700 tys. euro na osobę, a główne miejsce zamieszkania jest zwolnione osobno – do 300 tys. euro na osobę. Deklarację składa się, gdy powstaje podatek do zapłaty albo gdy wartość aktywów brutto przekraczają 2 mln euro – nawet przy podatku zerowym.
– Andaluzja zniosła regionalny podatek majątkowy w całości – obowiązuje tu 100-procentowa ulga, więc rezydenci regionu w praktyce go nie płacą. To jeden z argumentów, które najczęściej przeważa u zamożnych klientów wybierających Costa del Sol. Z wyłączeniem jednak największych majątków, przy których wchodzi odrębny podatek państwowy – tłumaczy Robert Reiski, współwłaściciel agencji nieruchomości By-Bright.
Ulga Beckhama: kto się kwalifikuje
Ulga Beckhama pozwala osobie, która właśnie przeniosła się do Hiszpanii, rozliczać się przez sześć lat na zasadach bliskich nierezydentowi: 24 proc. do 600 tys. euro dochodu i 47 proc. od nadwyżki, a dywidendy, odsetki i część zysków kapitałowych według skali 19-30 proc.
Do podstawowych warunków należą: brak hiszpańskiej rezydencji podatkowej w pięciu poprzednich latach, przeprowadzka z jednej z przyczyn wskazanych w ustawie oraz złożenie formularza Modelo 149 w terminie. Kwalifikującą przyczyną jest m.in.: praca u hiszpańskiego pracodawcy, delegowanie z zagranicy, praca zdalna (w tym na wizie dla międzynarodowych pracowników online), funkcja administratora hiszpańskiej spółki, działalność uznana za przedsiębiorczą po odpowiedniej procedurze albo praca specjalisty dla startupu lub w obszarze badań i rozwoju.
Największa korzyść nie leży jednak w samej stawce. W przypadku ulgi Beckhama podatek majątkowy obejmuje tylko majątek położony w Hiszpanii, wiele zagranicznych dochodów z inwestycji zostaje poza hiszpańskim podatkiem, a Modelo 720 co do zasady nie obowiązuje. Wyjątek: wynagrodzenie za pracę liczy się jako dochód hiszpański, nawet gdy płaci je firma z zagranicy. Z ulgi mogą skorzystać także małżonek lub drugi rodzic wspólnych dzieci oraz dzieci do 25 lat – bez limitu wieku przy niepełnosprawności.
Trzy scenariusze do policzenia przed przeprowadzką
Nierezydent płaci w Hiszpanii podatki tylko i wyłącznie od dochodów i majątku pochodzących z tego kraju. Zwykły rezydent – od światowych dochodów i światowego majątku. Rezydent z ulgą Beckhama – według zasad specjalnych, z podatkiem majątkowym ograniczonym do aktywów w Hiszpanii.
– Przeprowadzka do Hiszpanii to decyzja nie tylko życiowa, ale też podatkowa. Warto wcześniej ustalić, skąd faktycznie będzie zarządzany biznes, jak opodatkowane będą dywidendy, czy udziały spełniają warunki zwolnienia dla firmy rodzinnej i czy da się zastosować ulgę Beckhama. Taką analizę najlepiej zrobić rok przed przeprowadzką, a nie miesiąc po niej – podsumowuje Robert Reiski.

