Ostatnim gościem pierwszego dnia festiwalu był wybitny himalaista – tłumy wysłuchały najnowszej prelekcji Adama Bieleckiego „Ku niezdobytym szczytom”. Po spotkaniu można było zdobyć autograf i zrobić pamiątkowe zdjęcie. To był cudowny dzień
Sobota, czyli kolejny i jednocześnie ostatni dzień Podróżników, zaczęła się już o 11:00 a miejsca prawie wszystkie zostały zajęte! Festiwal odkrywa z roku na rok coraz więcej osób żałując, że nie słyszeli o nim lub nie mogli być na wcześniejszych edycjach! 11 prelegentów zachwyciło publiczność! Pirat Dyplomata na wejściu zrobił wejście z saltem przy muzyce Piratów z Karaibów, rozśmieszył publiczność swoimi przygodami i podróżniczymi przebojami. Następnie- Turcja starym kamperem i wypadek, który mógł się zakończyć gorzej sprawił, że publika milczała.
Piękna Ola objechała rowerem Europę z przygarniętym kociakiem i tym rozczuliła wszystkich – a kiedy okazało się, że kot Fryderyk to jednak kotka…Było wesoło. Było niepowtarzalnie! Tak bardzo inspirujące spotkania z tyloma wspaniałymi podróżnikami są w rejonie tylko raz w roku a atmosfera jedyna chyba w Polsce. Jest tu serdecznie, z humorem i każdy czuje się jak w gronie najlepszych znajomych! Podobno na żadnym innym festiwalu tego typu nie czuć tego luzu, radości i zaopiekowania! Organizatorki zostały zasypane komplementami! „Bo było na luzie i bez spiny”- jak mówili prelegenci.
Podróżnicy to tacy fascynujący ludzie dla których właśnie uśmiech i luz jest pierwszą wizytówką podczas wypraw! To dlatego tak łatwo mogą zdobywać świat bo są otwarci na innych!
Warsztaty jogi na trawie z Anną Lewandowską w pięknym zamówionym słońcu zebrały kilkanaście osób. Warsztaty fotograficzne kilkadziesiąt. Wystawa o Bydgoszczy Piotra Ziółkowskiego wzbudziła zachwyt bo miasto ukazane zostało w nadzwyczaj nowoczesnej nocnej odsłonie! Wystawa o rytuałach w Papui Nowej Gwinei Karoliny Sypniewskiej-Widy również spotkała się z dużym zainteresowaniem. Organizatorki jak zwykle przygotowały liczne atrakcje ze sceny – książki, bagi, śpiwory, festiwalowe gadżety rozdawały w konkursach, a najpiękniejsze było zaproszenie na scenę wszystkie obecnych na festiwalu dzieci! Kiedy zebrały się tłumnie na scenie wykrzyknęły „Będziemy Podróżnikami” i otrzymały podróżnicze ksiązki od wydawnictwa Bezdroża! Ufundowano 2 rowery i dwie piękne walizki, które wygrało 4 szczęśliwców! Sobota to piękne spotkanie z Rafałem Fronią, który niedawno zdobył Broad Peak. Prowadzącą przypisała mu również zdobycie Mount Everestu, na którym jeszcze nie był ale obiecał, że postara się go zdobyć! Gala Halików, na której obecny był Prezydent Miasta Bydgoszczy p. Rafał Bruski była przepiękna.
Pierwszy raz w historii Festiwalu Kapituła była prawie zgodna! Joanna Nowak podczas swojej prezentacji wzruszyła całą publiczność zwracając uwagę na sytuację kobiet na świecie – kobiety mają po prostu ciężej! Są żle traktowane, mają rodzić dzieci, zajmować się domem, służyć. Jej wyprawa z 20-miesięczną córką przez świat z niesamowitymi sytuacjami, nie zawsze miłymi, była wielką inspiracją, zaskoczeniem, podziwem! Wszyscy obecni na sali wzruszyli się do łez, a kiedy ogłaszano Halika nr 1 wszyscy jednogłośnie krzyczeli Asia, Gaja! I tak było! Halik nr 1 po raz pierwszy wzbudził tak wielkie pozytywne emocje, a owacje na stojąco chyba wcześniej przez 11 lat wręczania Halików się nie zdarzyły!
Wiecie jak mówią w Polsce o Podróżnikach? Po prostu Haliki! Haliki są w Bydgoszczy! I Haliki wyrastają na lidera podróżniczych festiwali w Polsce co potwierdzają sami zainteresowani!

