Tak jak rok temu, turyści najchętniej wybierają egipskie kurorty – to 22 proc., ale podczas gdy wówczas do Egiptu lecieli za przeciętnie ok. 3000 zł, to w tym roku ten koszt skoczył to 4600 zł. W okolicach 2000 zł płacą natomiast ci turyści, którzy święta lub sylwestra spędzą na Cyprze (2200 zł) lub na Malcie (ok. 1900 zł).
Wyjątkowo drogie na tegoroczne święta są Wyspy Kanaryjskie w wersji 5* all inclusive – za 5000-6000 zł pojawiają się podobne, pięciogwiazdkowe oferty z Emiratów Arabskich, Dominikany czy Kuby, zaś w propozycjach czterogwiazdkowych za te pieniądze można wręcz przebierać.
Ale i w polskich górach nie jest tanio. Jeśli chcemy całe Boże Narodzenie spędzić na takim krajowym wyjeździe, trzeba przygotować się na wydatek minimum 2800 – 2900 zł od osoby i to raczej w hotelu 3* niż 4*. A to jest pułap finansowy, pozwalający wypocząć za takie pieniądze w 5* hotelu z dolotem i wyżywieniem all inclusive w Egipcie, na Cyprze, nie wspominając o Turcji.
Niewielkim zainteresowaniem cieszą się narciarskie wyjazdy na święta. Do Włoch na bożonarodzeniowe lub sylwestrowe narty wybiera się niespełna 2,5 proc. klientów biur podroży a do Austrii – 2 proc.
Ale w sumie to i tak więcej niż rezerwacji w polskie góry. Bo w te święta Alpy mogą być tańsze od Tatr, Sudetów czy Beskidów. Dużo świątecznych propozycji w Alpach austriackich i włoskich mamy do wyboru, gdy na taki tygodniowy wyjazd z wyżywieniem HB przeznaczymy co najmniej 2100 zł za osobę.

