2025 r. okazał się rekordowy dla polskich inwestorów na Costa del Sol. Jak wynika z analizy hiszpańskiego portalu nieruchomości Idealista, średnia cena nieruchomości w prowincji Malaga wynosiła ok. 3842 euro za metr kwadratowy, co oznacza wzrost o 13,8 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Co więcej, prognozuje, że w 2026 r. ceny nieruchomości wzrosną nawet o 15 proc. rok do roku.
– To nie jest krótkotrwały boom, lecz strukturalna zmiana na rynku. Obserwujemy stały wzrost wartości nieruchomości, który wynika z niedoboru mieszkań, stabilnych inwestycji międzynarodowych oraz umocnienia pozycji Costa del Sol na europejskim rynku jako strategicznej lokalizacji dla nieruchomości ze średniej i wyższej półki – wyjaśnia Joanna Ossowska-Rodziewicz, współwłaścicielka agencji nieruchomości By-Bright.
W samej Marbelli ceny w segmencie premium osiągnęły poziom 5258 euro za metr kwadratowy, ponad dwukrotnie przekraczając średnią krajową.
Złoty Trójkąt i efekt domina
Trio miast – Marbella, Benahavís i Estepona – kontynuuje dominację w segmencie luksusowym. Szczególnie dynamicznie rozwija się Estepona, gdzie ceny wzrosły o 15-17,4 proc. w ciągu ostatniego roku dzięki modernizacji infrastruktury i napływowi międzynarodowych nabywców.
Rosnące ceny w Złotym Trójkącie powodują efekt domina na sąsiednie rynki. Zainteresowanie kupujących kieruje się do rozwijających się miejscowości takich jak: Fuengirola, Ojén, Casares, Manilva czy Algarrobo, gdzie znajdziemy lepszy stosunek ceny do wartości
Robert Reiski, współwłaściciel agencji nieruchomości By-Bright
Małe nadmorskie miasteczka i urokliwe miejscowości na zboczach wzgórz przyciągają kupujących spokojniejszym tempem życia i – co kluczowe – znacznie niższymi cenami.
– Wciąż są znacznie niższe niż w Marbelli czy Benahavís, ale dynamika wzrostu jest imponująca. To miejsca, gdzie można jeszcze wejść na rynek w atrakcyjnych cenach, zanim popyt napędzi je jeszcze wyżej – podkreśla Robert Reiski.
Niedobór mieszkań napędza wzrost
Jak podkreślają eksperci, kluczowym czynnikiem utrzymującym wysokie ceny jest niedobór mieszkań w całej Hiszpanii. Na Costa del Sol problem ten jest również widoczny względu na ograniczoną dostępność gruntów, co dodatkowo ogranicza podaż nowych nieruchomości.
– To sprawia, że ceny na Costa del Sol nadal będą rosły, co przyciąga nabywców z Polski, Wielkiej Brytanii, Skandynawii i innych krajów europejskich, którzy postrzegają ten trend jako połączenie bezpiecznej lokaty kapitału z możliwością cieszenia się śródziemnomorskim stylem życia przez cały rok – mówi Joanna Ossowska-Rodziewicz.
Prognozy na 2026
Analitycy przewidują kontynuację wzrostu cen, ale w bardziej zrównoważonym tempie 3-9 proc. rocznie, co wskazuje na wolniejszą fazę ekspansji.
– Wchodzimy w okres stabilnego wzrostu – ocenia Robert Reiski. – Najlepsze perspektywy mają inwestycje w sprawdzonym Złotym Trójkącie oraz w rozwijających się lokalizacjach wtórnych. Premium aktywem stają się nieruchomości z licencjami wynajmu krótkoterminowego, których podaż jest teraz ograniczona regulacyjnie. Kluczem do sukcesu pozostaje szybkość decyzji i dobra znajomość lokalnego rynku – dodaje Robert Reiski.

