Dwumiesięczna podróż przez trzy kraje Ameryki Południowej
obfitowała w wiele przygód, spotkań z Indianami oraz w podziwianie
nieskażonej ludzką ręką przyrody. Powędrujemy przez kolonialne
miasta Boliwii – La Paz, Sucre i Potosi, aby dotrzeć na największe
solnisko na świecie Salar de Uyuni. Będziemy podziwiać bezkres
pustyni Atacama, gorące źródła, gejzery i wulkany – jeden z
aktywniejszych sejsmicznie rejonów świata, aby dotrzeć nad urwiste
brzegi Pacyfiku już w Chile. W Peru odkryjemy prastare miasta Inków,
spotkamy rodowitych mieszkańców Andów, podziwiając ich festiwale i
barwną kulturę. Pod koniec naszej podróży znów wrócimy do Boliwii,
aby wędrować po andyjskich ścieżkach Cordiliera Apolobamba, odbyć
rejs po jeziorze Titicaca, by dotrzeć do nieprzebytych i bogatych w
dziką florę i faunę lasów amazońskich.
Autorzy Anna i Marcin Szymczakowie:
Ich przygoda podróżnicza zaczęła się już w czasach studenckich,
kiedy zorganizowali wspólnie kilka trekkingowych wypraw w Andy, Ałtaj,
Tien Szan, góry Elburs czy Alpy Japońskie, Himalaje i Pamir. Wtedy
też zmierzyli się z Jedwabnym Szlakiem w zachodnich Chinach,
Uzbekistanie i Iranie. Dotarli na „Dach Świata” i pod świętą
górę Kailasz dość nietypowo, z Kaszgaru. Smakowali zieloną herbatę
pod Fuji, a także przemierzali amazońską dżunglę. Gdy urodziła im
się córka Iga, zaczęli podróżować we trójkę. Razem zwiedzili
świat od Nowej Zelandii przez Japonię, Chiny, Oman, Armenię, Gruzję,
po Maroko. Od pięciu lat podróżują już we czwórkę – z synkiem
Jasiem – i zdążyli wspólnie odwiedzić sporą część Europy,
Iran, Emiraty Arabskie, Namibię, Kanadę i Stany Zjednoczone. Ich
ostatnią podróżą był przejazd od Zimbabwe przez Botswanę po RPA i
Lesotho. Na wyjazdach dużo fotografują, co znalazło swój wyraz w
trzech wydanych albumach po Japonii, Boliwii i Tybecie. W wolnych
chwilach piszą przewodniki np. po polskich górach.
www.fotografiapodroznicza.pl [4]

