Najpiękniejsze miejsca świata
Dalekie podróże Katar

Katar – Gdzie High Life Spotyka się z Tradycją – artykuł Krzysztofa Steimana w najnowszym numerze magazynu „All Inclusive”

W najnowszym, już 53., aż 236-stronicowym, wydaniu magazynu „All Inclusive”, w dziale „Dalekie Podróże” Krzysztof Steiman zaprasza nas do złożenia wizyty w Katarze – kraju, gdzie high life spotyka się z tradycją. Poniżej publikujemy początek jego artykułu.

Cały tekst o interesującym Katarze można znaleźć na str. 46–55 najświeższego, zimowego numeru magazynu „All Inclusive”, który dostępny jest pod tym linkiem: https://www.all-inclusive.com.pl/najnowszy-numer/

Zapraszamy gorąco do niezmiernie wciągającej lektury! Krzysztof Steiman pisze, że: „Katar (oficjalnie Państwo Katar) położony jest w południowo-wschodniej części Półwyspu Arabskiego. To jedno z mniejszych państw regionu Zatoki Perskiej. Jego powierzchnia liczy zaledwie 11,6 tys. km2, czyli wielkością zbliżona jest do województwa świętokrzyskiego. Życie płynie tu w rytmie sziszy. Katar pokrywa w większości pustynia kamienisto-żwirowa, a na południu kraju – piaszczysta. Otoczony jest z trzech stron przez wody Zatoki Perskiej i ma jedną z ciekawszych linii brzegowych w regionie.

Lądem graniczy tylko z Królestwem Arabii Saudyjskiej. Od pobliskiego Bahrajnu dzieli go przysłowiowy „rzut beretem” – niecałe 50 km, a do popularnych Zjednoczonych Emiratów Arabskich można dojechać samochodem w ciągu zaledwie jednego dnia. Zwrotnikowy, gorący klimat nie rozpieszcza mieszkańców zatoki. Temperatury szczególnie latem często przekraczają tutaj 50°C. Zimą jednak są przyjemne i oscylują w okolicach 25°C. Z pewnością turyści przyjeżdzający do Kataru cieszą się, że ciężko tu o opady, które pojawiają się zaledwie podczas kilku lub maksymalnie kilkunastu dni w roku.”

I kończy swój ciekawy artykuł o Katarze – gdzie high life spotyka się z tradycją – w następujący sposób: „Jadąc do Kataru nie sądziłem, że ten niepozornie wyglądający na mapie kraj nad Zatoką Perską tak mnie zafascynuje, ugości oraz otworzy na kompletnie mi wtedy nieznaną kulturę arabską. Uprzejmość jego mieszkańców sprawiła, że zanurzyłem się w tym świecie rodem z Księgi tysiąca i jednej nocy i poddałem niemal bezkrytycznie lokalnym tradycjom. Tutaj też, dzięki życzliwości poznanych Katarczyków, dane mi było posmakować odrobiny luksusu i skorzystać z do tej pory dla mnie niedostępnych wspaniałych atrakcji. Doświadczenia wyniesione z Kataru sprawiły, że po kilku latach wyjechałem z niego dużo bogatszy, nie tylko w petrodolary. Na koniec warto wspomnieć, że z Warszawy do Dohy latają bezpośrednio samoloty katarskich narodowych linii lotniczych Qatar Airways. Podróż lotnicza do stolicy Kataru trwa niecałe 6 godz. Od 1 stycznia 2024 r. loty będą odbywać się dwa razy dziennie.”

Autor

All Inclusive

Redakcja

Luksusowy kwartalnik turystyczno-podróżniczy. Od 2004 roku opisujemy miejsca, do których warto lecieć dłużej niż na weekend, i ludzi, którzy je prowadzą.

Czytaj dalej