Najpiękniejsze miejsca świata
Wiadomości Chorwacja

Istria w chorwackiej odsłonie

W głębi Morza Adriatyckiego, naprzeciwko włoskiej Wenecji leży półwysep przypominający nieco swoim kształtem trójkąt przyklejony do reszty kontynentu jednym wierzchołkiem. To niezmiernie malownicza Istria, której najmniejszy, północny kawałek z 13-tysięcznym miastem Muggia należy do Italii.

Poniżej znajduje się część położona w granicach zielonej Słowenii, z portem Koper czy cieszącymi się popularnością wśród turystów miasteczkami Piran i Portorož (w Zatoce Pirańskiej). W przeważającej większości półwysep jest jednak chorwacki. Jego zachodnie brzegi wychodzą na otwarte morze, a wschodnie wybrzeże sąsiaduje z wyspami Krk i Cres. Istria to jeden z tych regionów Chorwacji, do których Polacy zaglądają najchętniej. Nie tylko dlatego, że leży bliżej Polski niż np. słynące ze wspaniałych zabytków Split czy Dubrownik, lecz także ze względu na fakt, iż stanowi świetne miejsce na udany wypoczynek.

Największym miastem półwyspu jest blisko 60-tysięczna Pula, usytuowana na południowym jego krańcu. Niegdyś była ona kolonią rzymską (pod nazwą Pietas Iulia) i dziś można w niej podziwiać pozostałości z tamtych czasów. Zalicza się do nich jeden z najlepiej zachowanych amfiteatrów wzniesionych przez starożytnych Rzymian. Zaczęto go budować prawdopodobnie w 2 r. p.n.e. za panowania Oktawiana Augusta, a powiększono za cesarza Wespazjana, pomysłodawcy rzymskiego Koloseum, w 79 r. Warto też wymienić Łuk Sergiusza (chorw.

Slavoluk Sergijevaca, łuk triumfalny upamiętniający mężczyzn z rodu Sergiuszów) czy Świątynię Augusta (Augustov hram, wybudowaną ku czci bogini Romy i wspomnianego już cesarza Oktawiana Augusta), jak również Bramę Herkulesa (Herkulova vrata) i pozostałości małego rzymskiego teatru. Poza tym w Puli można obejrzeć Katedrę Wniebowzięcia NMP (Katedrala Uznesenja Marijina), kaplicę przy ruinach bizantyjskiej bazyliki poświęconej Matce Boskiej, zamek zbudowany przez Wenecjan oraz Ratusz (Komunalna palača), który powstał w miejscu Świątyni Diany, oryginalnie wzniesiony w stylu gotyckim, a później przebudowywany na modłę renesansową i barokową.

W sąsiedztwie Puli rozciągają się Wyspy Briońskie (największa z całej grupy to Veliki Brijun). Zostały one objęte granicami parku narodowego (Nacionalni park Brijuni). Można w nim np. odwiedzić stanowiska archeologiczne z pozostałościami osady z epoki brązu, ruinami rzymskiej willi czy castrum (obozu warownego) oraz średniowiecznego kościoła, a także obejrzeć zachowane ślady dinozaurów. Na wyspie Veliki Brijun działają komfortowe hotele.

Inny charakter ma 17-tysięczny Poreč położony w centrum zachodniego wybrzeża Istrii. Dziś stanowi kurort z dobrze rozwiniętą bazą noclegową, odwiedzany co roku przez licznych turystów. Wybór zakwaterowania jest tu naprawdę szeroki, a okolica zachęca do zatrzymania się na dłużej. Za najważniejszy zabytek Poreču uchodzi kompleks Bazyliki Eufrazjusza (Eufrazijeva bazilika) z atrium, baptysterium i pałacem biskupim. To znakomity przykład architektury bizantyjskiej regionu i ze względu na swoją wartość w 1997 r. został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO.

Zachowały się tutaj również mozaiki z wcześniejszej świątyni poświęconej św. Maurowi. Kompleks znajduje się na niewielkim półwyspie, gdzie leży historyczne centrum dzisiejszego kurortu. W tym rejonie w II w. p.n.e. Rzymianie zbudowali castrum, którego plan jest nadal czytelny. Na południowy zachód od tej części miasta z wód Adriatyku wyłania się Wyspa św. Mikołaja (Otok Sveti Nikola). Funkcjonuje na niej ekskluzywny Isabella Valamar Collection Island Resort, do którego można dostać się łodzią. Energię elektryczną na jego potrzeby pozyskuje się w całości z paneli słonecznych. W Poreču znajdują się też marina i terminal promowy.

Turyści na Istrii ściągają również chętnie do klimatycznego 14-tysięcznego Rovinja. Tutaj także najstarsza część miasta leży na niedużych rozmiarów półwyspie, który jednak pierwotnie był wyspą. Została ona połączona z pobliskim lądem dopiero w 1763 r. W panoramie Rovinja odznacza się charakterystyczna dzwonnica Kościoła św. Eufemii (Crkva sv. Eufemije). Na jej szczycie stoi posąg rzeczonej patronki świątyni. Obecny kościół wzniesiono w XVIII stuleciu na miejscu poprzedniego, mniejszego. Poprzecinana wąskimi uliczkami gęsta zabudowa historycznego centrum schodzi niemal wprost do Adriatyku. Najlepiej wybrać się tu na spacer wśród starych kamieniczek przytulonych jedna do drugiej.

Co ciekawe, Rovinj jest oficjalnie dwujęzyczne: używa się w nim języka chorwackiego i włoskiego. Miasto wciąż zamieszkuje duża (ok. 11-procentowa) mniejszość Włochów (w latach 1283–1797 należało ono do Republiki Weneckiej, podobnie jak znaczna część Istrii). Jego włoska nazwa brzmi Rovigno. Warto stąd popłynąć łodzią na pobliską Wyspę św. Katarzyny (Otok Sveta Katarina) czy położoną nieco dalej Wyspę św. Andrzeja (Otok Sveti Andrija), połączoną z wyspą Maškin. To największe z pobliskich wysepek tworzących archipelag w okolicy wybrzeża Rovinja. Poza tym można się też wybrać na wycieczkę na zalesiony półwysep usytuowany na południe od historycznego centrum w poszukiwaniu małych zatoczek i plaż. Da się na niego dojechać także rowerem.

Niedaleko Rovinja znajduje się obiekt, który zaciekawi osoby interesujące się archeologią. Mowa o stanowisku archeologicznym Monkodonja. Na oddalonym od brzegu morza wzgórzu zachowały się pozostałości twierdzy z epoki brązu. Odkryto je w 1953 r.

W głębi lądu leży Pazin, blisko 10-tysięczna stolica żupanii istryjskiej, czyli okręgu administracyjnego obejmującego niemal całą chorwacką część Istrii. Tylko mały fragment półwyspu na wschodzie położony jest już w granicach sąsiedniej żupanii primorsko-gorskiej. Miasto rozrosło się wokół średniowiecznego zamku (w późniejszych wiekach przebudowywanego) wzniesionego nad głębokim wąwozem. Najstarsza wzmianka o Castrum Pisinum, jak została w niej nazwana twierdza, pochodzi z 983 r. Obecnie funkcjonują w niej dwa interesujące muzea: miejskie (Muzej grada Pazina) i etnograficzne (Etnografski muzej Istre – EMI).

Pod zamkiem znajduje się jaskinia krasowa – Pazinska jama. W miejscu tym 18-kilometrowa rzeka Pazinčica skrywa się pod ziemię. Jaskinię można zwiedzać z przewodnikiem (jest to oczywiście uzależnione od warunków pogodowych). Nie została ona przystosowana do ruchu turystycznego, nie ma w niej ścieżek pieszych. Wewnątrz dwa fragmenty trasy pokonuje się za pomocą tyrolki. Dlatego to propozycja dla osób sprawnych fizycznie. Jeśli po wizycie w jaskini ktoś poczuje jeszcze niedosyt wrażeń, powinien skorzystać z tyrolki rozwieszonej w okolicy zamku. Dwie główne jej trasy prowadzą wysoko nad spektakularnym wąwozem. Widoki podczas przejazdu są niesamowite.

Na północny wschód od Pazina znajduje się inna naturalna atrakcja, a mianowicie Zarečki krov. To wodospad na wspomnianej wcześniej rzece Pazinčicy. Woda spada tutaj ze skały przypominającej dach (po chorwacku krov), pod którym kryje się jaskinia. Zasila niewielkie jezioro przybierające szmaragdowy kolor. Można się w nim wykąpać, obejść je wokół, a w okolicy potrenować wspinaczkę. Na półwyspie jest zresztą więcej malowniczych wodospadów. Warto wśród nich wymienić np. kaskadę koło wioski Kotli spływającą ze skał, na których stoi młyn. W jej pobliżu tworzą się naturalne kamienne baseny. Należy jednak pamiętać, że w okresie letnim zasilający ją strumień wody wysycha. Kotli znajduje się na południowy wschód od miejscowości Buzet. Nieco dalej leży najmniejsze miasto świata, według Księgi rekordów Guinnessa, czyli Hum (z zaledwie 30 mieszkańcami). Poza tym przepięknie prezentuje się też wodospad Sopot koło wioski Floričići (na południowy wschód od Pazina). Uroku dodaje mu szmaragdowe jezioro u jego podnóży i kamienny most rozpięty u góry nad strugą wody.

Do nadmorskich kurortów Istrii zalicza się również 13-tysięczny Umag. Leży on na północno-wschodnim wybrzeżu półwyspu. Jego historyczna część rozciąga się na wąskim pasku lądu wychodzącym w morze. W centrum miasta znajduje się plac z Kościołem Wniebowzięcia NMP i św. Peregryna oraz dzwonnicą (Crkva Uznesenja Blažene Djevice Marije i sv. Peregrina). W Umagu działa marina, w okolicy jest wiele plaż, a także pól kempingowych. Poza tym tutejszy kompleks kortów ceglanych stanowi arenę turnieju tenisowego mężczyzn Plava Laguna Croatia Open Umag (z cyklu ATP Tour 250).

Istrię z pewnością warto opłynąć, zresztą rejsy wzdłuż wybrzeży Chorwacji cieszą się od wielu lat niesłabnącą popularnością. W miejscowościach przybrzeżnych często znajdują się przystanie, a widoki rozpościerające się z pokładu są naprawdę pocztówkowe. Nie ma jednak konieczności wynajmowania jachtu, na półwyspie jest się gdzie zatrzymać i co robić. Osoby szukające komfortowego zakwaterowania mogą skorzystać np. z bogatej oferty Plava Laguna, która obejmuje 4 resorty, 25 hoteli i 13 kompleksów z apartamentami w miejscowościach Poreč, Umag i Rijeka. Ta ostatnia sąsiaduje z Istrią i pełni funkcję stolicy wspomnianej żupanii primorsko-gorskiej. Jest bardzo ważnym portem i ośrodkiem miejskim Chorwacji. To również prężne centrum kulturalne. W 2020 r. Rijeka nosiła zaszczytny tytuł Europejskiej Stolicy Kultury (razem z Galway w Irlandii). Na wzgórzu położonym w granicach tego 130-tysięcznego miasta wznosi się zamek Trsat (Trsatska gradina). Wcześniej w tym miejscu znajdowała się twierdza iliryjska i rzymska.

Warto wspomnieć jeszcze o dużej atrakcji dla rowerzystów i osób lubiących aktywny wypoczynek. Na początku XX stulecia na półwyspie zbudowano linię kolei wąskotorowej. Pociągi kursowały na trasie od Triestu do Poreču (na długości 123 km). Połączenie zlikwidowano jednak w sierpniu 1935 r. Po 100 latach od otwarcia linii zdecydowano się dać jej nowe życie. W 2002 r. zainicjowano projekt przekształcenia trasy w szlak rowerowy Parenzana, prowadzący obecnie przez trzy kraje. W Chorwacji, spod granicy ze Słowenią, biegnie on w kierunku miasteczka Buje, a potem w głąb lądu do Motovun, gdzie zaczyna zawracać w stronę wybrzeża, aby zakończyć się w Poreču.

Po drodze pokonuje się wiadukty, mosty i tunele, którymi poruszały się niegdyś pociągi. Podczas wyprawy można podziwiać przepiękne widoki, zatrzymywać się w małych miejscowościach i próbować lokalnej kuchni. Ze względu na różnice wysokości na szlaku oraz fakt, że jego chorwacka część jest w większości pokryta nawierzchnią szutrową, na wycieczkę najlepiej wybrać się rowerem górskim. Zwiedzanie Istrii w ten mniej typowy sposób pozwala poznać malowniczy półwysep z nieco innej strony.

Autor

All Inclusive

Redakcja

Luksusowy kwartalnik turystyczno-podróżniczy. Od 2004 roku opisujemy miejsca, do których warto lecieć dłużej niż na weekend, i ludzi, którzy je prowadzą.

Czytaj dalej