Cały tekst o pasjonującej Teneryfie można przeczytać na str. 158–171 najświeższego, wiosennego wydania magazynu „All Inclusive”, które dostępne jest pod tym linkiem: https://www.all-inclusive.com.pl/najnowszy-numer/
Zapraszamy gorąco do interesującej lektury! ROBERT PAWEŁEK pisze, że: „Z dala wygląda niczym wielka góra wyłaniająca się wprost z Atlantyku, jest największa i najludniejsza w archipelagu Wysp Kanaryjskich, występuje na niej kilka typów krajobrazu i stref klimatycznych. Dlatego też bywa nazywana „kontynentem w miniaturze”. Chłodniejsza północ tonie w zieleni i słynie ze wspaniałych, tropikalnych ogrodów. Z kolei cieplejsze południe jest suche i słoneczne. Gości przyciągają zielone ogrody, gwarne tawerny i zacienione palmami aleje stolicy wyspy – Santa Cruz de Tenerife. Dwa lotniska – Tenerife Sur Reina Sofía (TFS) na południu i Tenerife Norte-Ciudad de La Laguna (TFN) na północy – codziennie przyjmują tysiące spragnionych słońca i wrażeń turystów. Nie znajdą oni tutaj jednak rajskich plaż. Wyjątek stanowi Playa de Las Teresistas w San Andrés niedaleko Santa Cruz de Tenerife, gdzie dowieziono w latach 70.
XX w. tony złotego piasku z Sahary. Plaże na Teneryfie z natury są kamieniste i ciemne. Silnych wrażeń dostarczy za to wyprawa w głąb wyspy do Parku Narodowego Teide. Wulkaniczna, księżycowa okolica robi niesamowite wrażenie. Jeśli chcecie potraktować Teneryfę nieszablonowo, odkryć jej prawdziwą, piękną i dziką naturę, koniecznie musicie zboczyć z popularnych szlaków turystycznych. Niezwykłe, spotykane tylko na Wyspach Kanaryjskich oraz na należących do Portugalii Maderze i Azorach lasy wawrzynowe, pamiętające jeszcze czasy dinozaurów, rosną w górach Anaga, a na dzikiej plaży w Benijo klimat staje się surowy niczym w dalekiej Islandii. Wulkan Teide (3718 m n.p.m.), najwyższy szczyt Hiszpanii i jakiejkolwiek wyspy na Atlantyku, przyciąga uwagę z każdego punktu wyspy. Trudno się dziwić, że tyle emocji wzbudza legenda, według której Teneryfa stanowi pozostałość zaginionej Atlantydy.”
I kończy swój niezmiernie ciekawy artykuł o Teneryfie w poniższy sposób: „Na Teneryfie z pewnością doskonale odpoczniemy, a baterie naładujemy nie tylko energią słoneczną, ale i tą, którą podzielą się z nami wyspiarze. Tutaj czas płynie nieco wolniej, nie widać takiego pośpiechu, życie jest spokojniejsze. Za to widać, słychać i czuć gościnność, otwartość, serdeczność i radość z życia. Wyspa to taki kontynent w miniaturze. Rano wylegujemy się na plaży, a popołudniu wspinamy po górach. Jednego dnia możemy przemierzać wiekowe wawrzynowe lasy, a drugiego skakać po polach zastygłej lawy. Tego rodzaju atrakcje czekają na nas jedynie na Teneryfie, jak mówią o niej Hiszpanie, la isla de la eterna primavera, czyli „wyspie wiecznej wiosny”.”

