Cały tekst o cyfrowych nomadach w Hiszpanii można przeczytać na str. 278–288 najnowszego, wiosennego numeru magazynu „All Inclusive”, który dostępny jest pod tym linkiem: https://www.all-inclusive.com.pl/najnowszy-numer/
Zapraszamy serdecznie do ciekawej lektury! ANDRZEJ FRELEK pisze, że: „O ile jeszcze rok czy dwa lata temu rozmowy na temat rosnącej popularności „home office” i przyszłości tego zjawiska miały raczej charakter spekulacji, o tyle teraz, w trzecim roku pandemii, widzimy wyraźnie, że taki model pracy staje się dominujący w wielu zawodach. Nikogo nie dziwi więc już fakt, że rośnie również popularność cyfrowego nomadyzmu. Ten styl życia, łączący pracę i przyjemności, pozwala na wyrwanie się z rutyny i przyzwyczajeń. Kolejne kraje, regiony i miasta oferują coraz lepsze warunki dla osób chcących przenieść się w nowe miejsce na stałe lub udać na tzw. „workation”, a społeczności pracowników zdalnych pojawiają się i rosną w coraz większej liczbie zakątków świata. Tym razem chcielibyśmy przybliżyć czytelnikom magazynu All Inclusive to, co oferują hiszpańskie regiony Murcja oraz Costa Blanca w prowincji Alicante. Tę pierwszą część Hiszpanii przyjęło się określać mianem Sadu Europy (La Huerta de Europa).
Z kolei Białe Wybrzeże przyciąga modnymi nadmorskimi kurortami, jak np. Alicante, Benidorm, Calpe, Denia, Jávea, Altea, Villajoyosa, Campello, Elche, Santa Pola, Guardamar del Segura, Torrevieja, Orihuela Costa czy Pilar de la Horadada. Zarówno Murcja, jak i Costa Blanca kojarzone są już od dłuższego czasu jako wspaniałe regiony turystyczne. Sama Hiszpania nie bez powodu cieszy się od wielu lat popularnością i uważa się ją za doskonały kierunek zarówno krótszych, jak i dłuższych podróży. Nie przypadkiem to właśnie taki jej gorący, wakacyjny obraz znamy z różnych filmów, książek, teledysków czy piosenek.
Kojarzymy ją ze słońcem, pięknymi plażami, wyśmienitym jedzeniem oraz wspaniałą kulturą – wszystko to zresztą szybko okazuje się prawdą po przyjeździe na Półwysep Iberyjski. Historia Hiszpanii jest równie bogata i zróżnicowana, co jej krajobraz, a co za tym idzie – ma bardzo wiele do zaoferowania wszystkim turystom. Niezależnie od tego, czy są oni miłośnikami natury, czy tętniących życiem miast i lokalnej kultury. Co jednak sprawiło, że w ostatnich latach kraj ten staje się coraz bardziej popularnym kierunkiem wśród rosnącej społeczności cyfrowych nomadów?”.
I kończy ten będący na czasie artykuł w poniższy sposób: „Łatwo dojść do wniosku, że Hiszpania stanowi jedno z najatrakcyjniejszych miejsc wśród pracowników zdalnych. Działania lokalnych władz i rządu tego kraju stale polepszają infrastrukturę i dostęp do niej, a to wszystko z myślą o tym, żeby hiszpańska ziemia stała się docelowym kierunkiem na mapie Europy dla współczesnych nomadów. Opisywane tu południowo-wschodnie wybrzeże, jeżeli chodzi o zjawisko cyfrowego nomadyzmu, najlepsze ma wciąż przed sobą.
Dowodem na to jest szybko rosnąca w ostatnich latach liczba zakorzenionych na jego terenie społeczności pracowników zdalnych, a także stale rozwijająca się oferta przeznaczonych dla nich usług oraz miejsc. Ten słoneczny i malowniczy obszar to prawdziwa mieszanka tego, co najlepsze w Hiszpanii. Znajdziemy tutaj żywą kulturę z długą i bogatą historią, wspaniałą pogodę, wyśmienitą kuchnię i przepiękne naturalne krajobrazy. Do tej pory praca zdalna w raju kojarzyła się głównie z wojażami do dalekich i egzotycznych krajów… Region Murcji, Costa Blanca oraz prowincja Alicante chcą udowodnić, że wcale nie musimy wybierać się tak daleko, aby móc zarabiać w edenie.”

