Zima. Silny wiatr, śnieg po kolana, lodowa pustynia. To wszystko może spotkać zawodników biegnących 52 km grzbietem Karkonoszy. Limit czasu 10,5 godziny. Ten bieg to sprawdzian swoich możliwości. Zawodnicy wyruszą z Polany Jakuszyckiej, w ekstremalnych, zimowych warunkach wbiegną na Szrenicę, przebiegną przez Śnieżne Kotły i Przełęcz Karkonoską by wbiec na szczyt Śnieżki, skąd ruszą dalej w kierunku Przełęczy Okraj. Meta zawodów ulokowana jest na deptaku w Karpaczu.
Limity na poszczególnych odcinkach podane są w regulaminie zawodów. Zaplanowane są cztery punkty odżywcze, rozstawione mniej więcej co 10 – 15 km. Limity mogą ulec skróceniu/wydłużeniu przed zawodami w zależności od panujących warunków atmosferycznych, o czym Zawodnicy będą informowani w formie komunikatów startowych na stronie w Aktualnościach oraz na Facebooku. Decydując się na start w zawodach podejmujecie już pierwsze ryzyko, bowiem zima w Karkonoszach jest całkowicie nieprzewidywalna i nie sposób ocenić jak ciężko będzie na trasie w marcu.
Jest to wyzwaniem wyjątkowe i nie wszyscy będą mogli się z nim zmierzyć. Zima w górach nie zna kompromisów. Zimowy Ultramaraton Karkonoski ze względu na porę roku, w której jest organizowany nie będzie zwyczajnym długodystansowym biegiem. Nie będzie także biegiem dla każdego zawodnika. Jego uczestnikami mogą stać się tylko ci, którzy mają już doświadczenie w długotrwałych biegach górskich, a także wiedzą z czym związane jest poruszanie się zimą w górach. Każdy biegacz biorący udział w zawodach powinien bardzo dobrze znać swój organizm, mieć pewność swoich umiejętności oraz być przygotowanym na walkę w trudnych warunkach.
Ciężko jest dziś przewidzieć jaką dokładnie pogodę zastaniemy w Karkonoszach w marcu – zima bywa naprawdę nieprzewidywalna. Może się okazać, że warunki pogodowe panujące na trasie będą bardzo ciężkie. Wyobraźcie sobie – niska temperatura, opady śniegu, wiatr, mgła – to tylko niektóre z czynników, które mogą Was spotkać. Przygotujcie się na długotrwałe zmaganie z dyskomfortem i walkę z zimnem. Być może przyjdzie Wam poruszać się w głębokim śniegu albo zmagać z bijącym po twarzy i utrudniającym widoczność wiatrem. To tylko niektóre z „przyjemności” z którymi możecie się spotkać. W takich warunkach poza świetną kondycją i przygotowaniem sprzętowym jak nigdzie indziej potrzebna jest wola walki.

