„Sylwester bez butów!”
Już na początku grudnia przezorna konsumentka z Polski kupiła buty na sylwestrową zabawę w litewskim sklepie internetowym, za które zapłaciła 37 euro. Aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek podczas zabawy do białego rana, postanowiła wcześniej je „rozchodzić”. Po pewnym czasie zauważyła, że materiał zaczął pękać. Od razu zgłosiła ten fakt sprzedawcy. Sklep rozpatrzył reklamację pozytywnie, ale zaproponował konsumentce, żeby sama naprawiła obuwie, a koszt zostanie jej zwrócony w postaci rabatu lub vouchera na przyszłe zakupy.
Odpowiedź sprzedawcy nie usatysfakcjonowała klientki, dlatego zażądała zwrotu pieniędzy. Sklep jednak odmówił. Konsumentka zgłosiła sprawę do ECK Polska, w konsekwencji ECK Litwa skontaktowało się ze sprzedawcą. Po niemal miesiącu sklep zwrócił poszkodowanej środki, a sylwestrowe buty zostały odesłane sprzedawcy na jego koszt.
„Pułapka walutowa”
Polska konsumentka zakupiła pobyt w apartamencie na Karaibach poprzez irlandzki portal internetowy skupiający oferty krótkoterminowego zakwaterowania. Na etapie rezerwacji cena była podana w dolarach, dlatego konsumentka dokonała płatności za pomocą karty kredytowej w USD. Wyciąg z banku wykazał jednak, że irlandzka firma pobrała kwotę w euro, w skutek czego konsumentka straciła ponad 600 złotych (176,45 dolarów).
Rozczarowana klientka skontaktowała się z przedsiębiorcą, który w ramach rekompensaty zaproponował voucher o wartości 50 dolarów. Propozycja jej nie usatysfakcjonowała, zgłosiła więc sprawę do sieci ECC-Net. Dzięki współpracy ECK Polska i ECK Irlandia, firma dokonała pełnego zwrotu w wysokości 600 złotych.
„Pechowy cyklista”
Polski konsument kupił za pośrednictwem internetu od niemieckiego przedsiębiorcy rower o wartości 15 299 zł. Po pół roku użytkowania zgłosił sprzedawcy pękniecie jednego z elementów (rury podsiadłowej). Przedsiębiorca pozytywnie rozpatrzył skargę konsumenta wymieniając część na nową. Sytuacja powtórzyła się jeszcze dwukrotnie. Przy trzecim zgłoszeniu przedsiębiorca poinformował konsumenta, że nie posiada już elementu w danym kolorze i może zaproponować inny odcień.
Konsument nie zgodził się na ofertę sprzedawcy, dlatego postanowił odstąpić od umowy. W odpowiedzi niemiecki przedsiębiorca zaproponował zwrot pomniejszony o 20% ceny (3 200 zł), argumentując to kosztami użytkowania roweru przez 1,5 roku. Konsument odrzucił propozycję sprzedawcy i zgłosił sprawę do ECK Polska, które we współpracy z ECK Niemcy pomogło mu uzyskać zwrot pełnej kwoty (15 299 zł).

