Najpiękniejsze miejsca świata
Relacje

Za nami najbardziej oblegany długi weekend w 2022 roku. Jak Polacy spędzili Święto Niepodległości?

Poziom zainteresowania wyższy niż przed pandemią, rezerwacje zrobione z dużym wyprzedzeniem i… najchętniej kupowany przedłużony weekend w 2022 r. – tak w kilku słowach można podsumować 11 listopada. Narodowe Święto Niepodległości często jest wykorzystywane przez Polaków jako doskonała okazja do wyjazdu. Mimo wysokich cen noclegów podobnie było i w tym roku. Co jeszcze mówią dane portalu rezerwacyjnego Travelist.pl?

Shutterstock

Najchętniej kupowany długi weekend w 2022 r.

Okazuje się, że końcówka roku jest dla Polaków najlepszym momentem na krótki, weekendowy urlop. Porównując poziomy rezerwacji do długiego weekendu w maju, czerwcu czy sierpniu, ten w listopadzie był najbardziej obleganym. Biorąc pod uwagę liczbę transakcji, pomiędzy drugim najchętniej kupowanym terminem, czyli tzw. czerwcówką, a weekendem 11. listopada było prawie 30 proc. różnicy.

– Wydawać by się mogło, że ogólny wzrost kosztów życia wpłynie na ceny listopadowych noclegów. Na szczęście hotelarzom udało się utrzymać je w ryzach, sprawiając, że miniony długi weekend był najtańszym w 2022 r. (choć wciąż bardziej kosztownym niż w poprzednich latach). Klienci naszego serwisu średnio płacili za dobę w hotelu o ok. 15 proc. mniej niż w trakcie długiego weekendu w sierpniu – mówi Eliza Maćkiewicz, Head of Commercial w Travelist.pl.

Mimo dużego zainteresowania, poziomy rezerwacji niższe niż rok temu

Poziomy wyszukiwania terminów w okolicach 11 listopada pokazują, że zainteresowanie tegorocznym długim weekendem niewiele ustępowało wartościom z 2021 r. i było nawet wyższe niż przed pandemią. Jednocześnie liczba transakcji dokonanych przez klientów Travelist.pl była mniejsza o 25 proc. w porównaniu do poprzedniego roku, w którym ceny noclegów były zdecydowanie niższe. Podczas gdy w 2021 r. za jedną noc w pokoju hotelowym płaciliśmy średnio 374 zł, tak obecnie było to o 80 zł więcej.

Bałtyk na pierwszym miejscu

Wśród najchętniej wybieranych kierunków w tym roku zwyciężył Bałtyk, zbierając ponad 34 proc. rezerwacji. Kolejne w zestawieniu były city breaki, na które zdecydowało się około 28 proc. klientów portalu Travelist.pl. Tuż za nimi znalazły się góry, dokąd skierowało się 27 proc. podróżujących. I to one właśnie okazały się najdroższe, osiągając średnią kwotę za nocleg na poziomie 496 zł. Za pobyt nad morzem turyści zapłacili blisko 470 zł, a za noc w miejskim hotelu o 100 zł mniej.

Last minute tym razem w odwrocie

Jednym z trendów panujących od rozpoczęcia pandemii jest dokonywanie rezerwacji w trybie last minute. Każdorazowe analizowanie danych portalu Travelist.pl pokazywało, że turyści z dnia na dzień coraz chętniej decydują się na wyjazd tuż przed planowanym terminem podróży.

Praktycznie pierwszy raz od 2020 r. zauważyliśmy, że klienci Travelist.pl kupowali pobyty z większym wyprzedzeniem, podobnym do tego w 2019 r. Większość turystów zaplanowała swój listopadowy wyjazd nawet z miesięcznym lub dwumiesięcznym wyprzedzeniem

Maćkiewicz

O tym, że z rezerwacjami nie warto zwlekać do końca, specjaliści z Travelist.pl alarmowali już wiele razy. Potwierdziły to także dane z tegorocznych wakacji, kiedy ceny za pobyty hotelowe niestety nie spadały wraz ze zbliżającym się wybranym terminem podróży.

Autor

All Inclusive

Redakcja

Luksusowy kwartalnik turystyczno-podróżniczy. Od 2004 roku opisujemy miejsca, do których warto lecieć dłużej niż na weekend, i ludzi, którzy je prowadzą.

Czytaj dalej