Najpiękniejsze miejsca świata
Wiadomości Polska

Wielka łuna nad Wrocławiem. Gigantyczne szklarnie widać z kilkudziesięciu kilometrów

Pomarańczowa łuna noc w noc rozświetla niebo nad Dolnym Śląskiem. - To chyba znak końca świata - żartują we Wrocławiu. Jednak tym, którzy żyją w sąsiedztwie gigantycznej szklarni doświetlającej pomidory przez 18 godzin na dobę, już nie jest do śmiechu. Sprawdziliśmy, jak się żyje pod wielką łuną.

O światłach na wschód od stolicy Dolnego Śląska mówi się od pewnego czasu. Krążą legendy i żarty dotyczące źródła wielkiej łuny na horyzoncie. Jedni wieszczą koniec świata (odkąd słońce zaczęło zachodzić na wschodzie), inni przekonują, że pod Wrocławiem powstały bananowe pola. Łunę szczególnie widać w pochmurne wieczory i nocą, kiedy niebo zabarwia pomarańczowe światło znad Siechnic.

Co tak świeci? To gigantyczna, warta ponad 300 mln euro, inwestycja firmy Citronex. 43 hektary plantacji słynnych siechnickich pomidorów. Wszystko pod szkłem. Przedsiębiorstwo Produkcji Ogrodniczej Siechnice od 3 lat stosuje tu metodę doświetlania warzyw, jeszcze stosunkowo mało popularną w Polsce.

Autor

All Inclusive

Redakcja

Luksusowy kwartalnik turystyczno-podróżniczy. Od 2004 roku opisujemy miejsca, do których warto lecieć dłużej niż na weekend, i ludzi, którzy je prowadzą.

Czytaj dalej