Wernisaż jest jednocześnie oficjalnym rozpoczęciem wystawy prac artystki, które w zrewitalizowanych pofabrycznych murach będą do zobaczenia do końca marca. Wystawa „Ja Kobieta!” to największa tego typu wystawa w przestrzeniach hotelowych w Krakowie.
Wystawa prac artystki wpisuje się w globalne zobowiązanie marki Mercure do przybliżania Gościom historii miejsca, lokalnych smaków i ludzi. #DiscoverLocal – takim hasztagiem sieć hoteli promuje program nie tylko wśród turystów, ale także wśród lokalnych mieszkańców.
„Wszystko, dlatego że mamy MISJĘ! Zgodnie z sieciowym programem marki Mercure – Discover Local przybliżamy naszym gościom ciekawego związanego z miastem, regionem artystę i jego sztukę. To lokalni artyści, ich praca najlepiej promują Kraków i cały nasz region. Dzięki takim ludziom jak nasz gość nasze miasto się ubogaca, staje się jeszcze ciekawsze, piękniejsze i bardziej atrakcyjne dla turystów.” – mówiła podczas powitania artystki Joanna Chwastek-Pluta Dyrektor Generalna hotelu.
Autorka wszystkich wspaniałych prac na wystawie, gość wernisażu Małgorzata Bieniek – Strączek, która przyjęła pseudonim artystyczny Maggie Piu, w swych artystycznych upodobaniach związała się z wizerunkiem kobiety. Malarka, rysowniczka z wykształcenia architekt mieszka i tworzy w Krakowie. W swoim dorobku ma ponad 500 prac i ponad 70 wystaw indywidualnych i udziałów w wydarzeniach artystycznych między innymi: w Warszawie, Krakowie, Londynie, Pradze, Lwowie, Kopenhadze. W Krakowie na Starym Podgórzu przy ulicy Bohaterów Getta prowadzi swoją autorską galerię sztuki „Maggie PIU Gallery”.
Prace goszczące na wystawie „Ja, Kobieta!” charakteryzują się bogatą ornamentyką, precyzją detalu i świadomością celu. Malarstwo i grafika Maggie Piu, mieści się w estetyce secesyjnej, jest połączeniem wizji kobiety „art nouveau” ze surrealistyczną wizją kobiecego ciała. Autorka nie ukrywa, że chce w odbiorcy wzbudzić te emocje, które przez tzw. sztukę współczesną były wypierane, więc zamiast poczucia lęku czy brzydoty chce wzbudzić poczucie piękna.
„Sztuka nie musi boleć, może być stylowa i symboliczna” – mawia Meggie PIU.
Swój styl prac sama nazywa „grafiką seksurealną”, prace tworzy w cyklach. Bazą dla jej dzieł jest zawsze KOBIETA. Maggie Piu zapytana o to, dlaczego właśnie KOBIETĘ wybrała na bazę swoich obrazów, odpowiada bardzo krótko „Tak wyszło, bo jest najpiękniejsza, ale mężczyzn też lubię”. Dodaje żartem.
Wernisaż zorganizowany został z okazji Dnia Kobiet i był wydarzeniem otwierającym marcową wystawę obrazów Maggie Piu na Fabrycznej 13. Kobiece, pełne życia, kolorowe i barwne obrazy zyskały doskonałe tło do kontemplacji w loftowych wnętrzach hotelu Mercure Kraków Fabryczna City, restauracji Destilo, a także w restauracjach Pino Factory, Browar Nowa Wytwórnia i w Barze Utopia przy Muzeum Fabryka Wódki zlokalizowanych w zrewitalizowanych budynkach dawnej destylarni Polmos.
Dyrektor Generalna hotelu podziękowała artystce za możliwość wystawienia jej prac, za osobiste przybycie na wernisaż, jej wkład w kulturę i sztukę regionu oraz nadanie kobiecie głównej roli w swoich dziełach.
„Wystawa obrazów zabrała nas niewątpliwie w podróż do krainy metaforycznego piękna. Jako liderka, która zarządza dużym zespołem, zdominowanym w większości przez kobiety, jestem szczególnie nią poruszona. W przede dniu Dnia Kobiet i w obecnych realiach, głos kobiet brzmi mocno – to ważne, że jest słyszany tak bardzo w sztuce, która porusza najczulsze obszary naszej podświadomości. Każda kobieta jest piękna, a te obrazy przypominają mitologię i nawiązania do pięknych bogiń greckich, rzymskich – których moc wykraczała jeszcze znacznie poza ich urodę”
Niezwykły styl, technika oraz oryginalność dzieł Maggie Piu, przyciągneła na czwartkowy wernisaż wiele kobiet, które w ten właśnie sposób postanowiły uczcić nadchodzący Dzień Kobiet. Kobiety obecne na wernisażu to miłośniczki sztuki, malarstwa, wielbicielki talentu Maggie Piu, to również kobiety sukcesu, kobiety biznesu i polityki, które prowadzą firmy, stają w zarządach spółek, są aktywne, kreatywne i inspirujące w swoich działaniach na rzecz lokalności. W trakcie wieczoru nie zabrakło rozmów o pasjach, sztuce, biznesie i sile kobiet w dzisiejszym świecie. Wieczór został wzbogacony minikoncertem, który tylko dopełnił i podkreślił artystyczną stronę tego wieczoru.

