Zgodnie z Unijnym Rozporządzeniem 261/2004 pasażerowie, którzy doświadczyli opóźnień i odwołań lotów, mają prawo do zakwaterowania i wyżywienia w czasie oczekiwania, co obejmuje także transport z lotniska do miejsca zakwaterowania i spowrotem. W takich sytuacjach pasażerowie czesto nie czują się wystarczająco informowani przez przewoźników. Według badania refund.me, prawie połowa Europejczyków (48%) oczekuje od linii lotniczych pomocy w tych niemiłych momentach, która jednak nie zostaje im zaoferowana.
W przypadku, gdy pasażerom grozi nocleg na lotnisku, kiedy na przykład ich lot opóźnia się o trzy godziny i dłużej , podróżni mają prawo do odszkodowania pieniężnego w wysokości 600 euro na pasażera. Obecnie zaledwie 2% pasażerów walczy o swoje prawa składając wniosek o odszkodowanie. Szacuje się, że w Polsce pasażerowie lotniczy rezygnują rocznie z wypłacenia 21 mln zł w kwocie odszkodowań, gdyż nie znają oni Rozporządzenia Unijnego, które określa ich prawa.
„Opóźnienia lub odwołania lotów mogą oznaczać dla pasażerów nagłą zmianę planów, często jednak może dojść do skrajnych przypadków, kiedy zachodzi konieczność nocowania na lotnisku w oczekiwaniu na następny lot” – wyjaśnia Eve Büchner, założycielka i CEO refund.me. „W tego typu sytuacjach, linie lotnicze zobowiązane są do wypłaty odszkodowania za niedogodności, jednak nie zawsze wypełniają one swój obowiązek”, uzupełnia Büchner. Według spółki refund.me w okresie Bożego Narodzenia pasażerowie składają tyle wniosków o rekompensatę, że ich ilość stanowi 20% wniosków z całego roku. Podobnie jak przed rokiem, również w tym roku świąteczne opóźnienia lotnicze mogą stać się poważnym źródłem frustracji dla podróżujących po Europie.

