Najpiękniejsze miejsca świata
Wiadomości Meksyk Polska

Sukces polskiego rajdowca w Meksyku

Hubert Ptaszek z pilotem Maćkiem Szczepaniakiem w Peugeocie 208 R5 zajął drugie miejsce w kategorii WRC2 i 11 w klasyfikacji generalnej w bardzo wymagającym Rajdzie Meksyku. To drugi najlepszy wynik polskiej ekipy w historii tej imprezy. Ptaszek w tegorocznych startach Mistrzostw Świata oprócz Argentyny, Sardynii, Niemiec, Chin, Hiszpanii i Australii zaprezentuje się też przed polską publicznością podczas lipcowego Rajdu Polski w Mikołajkach.

– Mamy to. To jak spełnienie marzeń – komentuje na gorąco Hubert Ptaszek. – Nie dość że udało nam się ukończyć ten bardzo trudny rajd, to zajęliśmy świetne miejsce na podium. To zasługa całej ekipy, łącznie z moim pilotem Maćkiem Szczepaniakiem, z którym tworzymy doskonale rozumiejący się team – dodaje.

Pochodzący z Torunia Hubert Ptaszek jeździ w tym sezonie w barwach Peugeot Sport Słowacja. Jednak jego sponsorami są przede wszystkim polskie brandy, w tym związane z Grupą Boryszew i jej głównym akcjonariuszem Romanem Krzysztofem Karkosikiem – Borygo, Krezus, Karo BHZ.

– Dziękujemy naszym sponsorom. Bez nich nie osiągnęlibyśmy tego sukcesu. Sezon dopiero się rozkręca i obiecuje, że będziemy walczyć do końca o jak najlepszą pozycję w klasyfikacji WRC 2 – zapowiada Hubert Ptaszek. Pojawimy się także na początku lipca podczas największej w Polsce imprezy z cyklu WRC w Mikołajkach i damy z siebie wszystko –dodaje.

Swoją przygodę z rajdami Hubert Ptaszek rozpoczął od jazdy motocyklem klasy 85ccm. W 2003 roku, w wieku niespełna 10 lat rozpoczął starty w motocrossowych mistrzostwach Polski, plasując się w pierwszej 10. cyklu w klasie MX85. W latach 2009-2010 brał udział w polskich i zagranicznych zawodach kartingowych, odnosząc dalsze liczne sukcesy. Po uzyskaniu licencji rajdowej 23-letni dziś kierowca rywalizuje w rajdach samochodowych. Od 2013 roku uczestniczy w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Świata (WRC).

Autor

All Inclusive

Redakcja

Luksusowy kwartalnik turystyczno-podróżniczy. Od 2004 roku opisujemy miejsca, do których warto lecieć dłużej niż na weekend, i ludzi, którzy je prowadzą.

Czytaj dalej