Przedstawiono też projekt Planu Zarządzania, który reguluje m.in. kwestie ochrony i zagospodarowania obszaru stoczni i wyznacza strategiczny kierunek jej rozwoju. – Stocznia Gdańska jako Pomnik Historii musi być objęta skuteczną ochroną konserwatorską. Zabezpieczenie pamięci o wydarzeniach z 1980 r. jest naszą powinnością wobec przyszłych pokoleń. Cieszę się, że w tak ważnej sprawie umieliśmy się porozumieć – powiedziała wiceminister MKiDN Magdalena Gawin na dzisiejszej konferencji prasowej w Warszawie. – Jako samorząd od dawna prowadzimy rozmowy ze służbami konserwatorskimi, instytucjami publicznymi oraz inwestorami na temat tego, jak zachować to unikalne dziedzictwo, a jednocześnie stworzyć dzielnicę, która wpisze się swoim charakterem we współczesny, urbanistyczny charakter miasta – podkreślił wiceprezydent Gdańska Alan Aleksandrowicz.
W rezultacie na terenach stoczniowych ma powstać smart city, czyli przyjazne i atrakcyjne dla ludzi miejsce kultury, pracy, odpoczynku i życia codziennego, gdzie będzie się szanować i chronić dziedzictwo powstania Solidarności, upadku żelaznej kurtyny w Europie i unikalne dziedzictwo poprzemysłowe. W ciągu miesiąca okaże się, czy złożony w Paryżu wniosek (w języku angielskim w formie grubej księgi) jest kompletny. Jeśli zostanie pozytywnie rozpatrzony, nastąpi proces oceny merytorycznej trwający co najmniej 1,5 roku. Jego zwieńczeniem jest rekomendacja organizacji doradczej Komitetu Światowego Dziedzictwa. Następnie wniosek omawiany jest podczas sesji Komitetu Światowego Dziedzictwa, odbywającej się zazwyczaj na przełomie czerwca i lipca – wówczas podejmowane są ostateczne decyzje. Należy się spodziewać, że ta odnośnie do Stoczni Gdańskiej zapadnie w 2021 r. i wtedy znajdzie się ona na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Tekst i zdjęcia: ANNA KŁOSSOWSKA


