Oficjalna nazwa ośrodka to „Park Snow Donovaly”, a trasy narciarskie biegną po stokach dwóch gór: Nova Hola, z najdłuższą tutaj kolejką krzesełkowo-gondolową Telemix o długości 1312 m i Zahradiste, z kolejką krzesełkową o długości 774 m. Są tu też orczyki, które pozwalają na łączenie tras i wybieranie z nich najciekawszych fragmentów. Są one także dużym ułatwieniem dla uczących się narciarstwa czy snowboardu. Sumując, narciarze i snowboardziści mogą korzystać z 19 tras zjazdowych o różnym stopniu trudności, przygotowanych zarówno dla początkujących, jak i narciarzy-profesjonalistów.
Miejscowość Donovaly szybko się rozwija. Przybywa tu kilkugwiazdkowych hoteli, widać tu też mniejsze pensjonaty, co powoduje, że zakwaterowanie jest dostępne w przedziale 2ch – 4ch gwiazdek. Jednym z korzystniej zlokalizowanych obiektów jest Hotel Galileo Donovaly, który ma 4 gwiazdki, z okien którego roztacza się widok na stoki narciarskie. Na parterze jest kilka pomieszczeń stylizowanych na ekskluzywny, angielski klub, z ciężkimi skórzanymi fotelami, oszczędnym oświetleniem i meblami z litego drewna. Dopełnieniem stylu wyspiarskiego jest jeden pokój przeznaczony na palarnię cygar. Na najwyższym piętrze jest dobrze zaprojektowane wellness, skąd można podziwiać górskie zachody słońca.
W Donovaly wiele nazw jest kilkujęzycznych, ale to nie powinno dziwić. Ośrodek jest położony w podobnej odległości od największych miast w regionie. Łatwo jest tu dojechać z Bratysławy, Krakowa, Katowic i Budapesztu. Nadaje to tutejszemu kurortowi nieco kosmopolityczny charakter, bo często polski miesza się z węgierskim, a słowaccy gospodarze na oba scenariusze są przygotowani.
Oprócz oferty jazdy w ciągu dnia „Park Snow Donovaly” proponuje jazdy wieczorne i poranne. Codzienna wieczorna jazda zaczyna się o 15:30, a kończy o 20:00. Wtedy to obecność na stokach urozmaicają DJ’e i imprezy après-ski – nawet osoby nie jeżdżące na nartach będą się dobrze bawić. A co z rannymi ptaszkami? Dla nich przygotowano poranną jazdę po świeżym śniegu i bogate śniadanie tuż po niej. „Fresh track” to coś, co docenią dobrzy narciarze gdyż ten koncept łączy wyśmienicie przygotowane stoki z delikatną nutką ekskluzywności. W „Park Snow Donovaly” wygląda to tak, że narty wpina się o 7,00 i do 8,30 wszystkie stoki są dostępne dla bardzo ograniczonej liczby narciarzy (maksymalna gwarantowana liczba to 50 osób). Po nocnej pracy ratraków organizatorzy zapewniają śnieżny „sztruks” na trasach. Od 8,30 lampką szampana rozpoczyna się śniadanie w „Husky Bar”. Możliwość jazdy na porannym stoku jest oferowana co sobotę.
Ośrodek narciarski nie zapomina także o narciarzach biegowych, dla których przygotowano 5 tras biegowych o długości ponad 30 km, które prowadzą po terenach atrakcyjnych widokowo. Zależnie od pogody dostępne w Donovaly są także: lodowisko do jazdy na łyżwach, paralotniarstwo, psie zaprzęgi, wędrówki na rakietach śnieżnych i wiele więcej.
Gdy nastanie wieczór gości Donovaly kusi lokalny browar rzemieślniczy. „Donovalský Pivovar” staje się niemalże nową wizytówką Donovaly. Nowocześnie zaprojektowany browar, połączony z restauracją, otwarto w roku 2015 i dziś dumnie podaje on kilka różnych rodzajów rzemieślniczych piw, gdzie wyjątkowym jest „Ujec”. Jest on w zamyśle wspomnieniem przedwcześnie zmarłego Peter’a Šperka, ps. „Ujec”, który był słowackim alpinistą wysokogórskim, przewodnikiem tatrzańskim, członkiem tamtejszego GOPR’u i organizatorem skialpinizmu. Jego pamięć jest tu wciąż żywa.
Donovaly to ciekawa oferta narciarska dla szerokiej grupy narciarzy i snowboardzistów. Bardziej strome stoki i możliwość porannej jazdy docenią dobrze wyszkoleni narciarze, a łagodniejsze wzniesienia ci, co zaczynają przygodę z tym sportem. Po nartach i podczas niepogody miejscowość ma też dużo do zaoferowania. Centra wellness, restauracje i rzemieślniczy browar są przygotowane na nasze wizyty w celu regeneracji sił i wspólne biesiadowanie.

