Najpiękniejsze miejsca świata
Wiadomości Dominikana

Rośnie zainteresowanie Republiką Dominikańską i inwestycjami zagranicznymi

Urlop w Republice Dominikańskiej cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Od stycznia do września 2017 r. do kraju przyjechało 4 711 486 turystów, czyli o 4,1% niż w podobnym okresie w zeszłym roku

Zgodnie z danymi z czerwca 2017 turyści spędzają w kraju średnio 8,43 nocy i wydają 133,86 USD dziennie. Dominikańska Rada Ruchu Turystycznego (CONFOTUR) pozwoliła na realizację 42 nowych projektów w dziedzinie turystyki. W ten sposób powstanie 9 784 pokojów hotelowych i 14 676 nowych miejsc pracy.

Najwięcej realizacji powstaje w prowincji Altagracia na wybrzeżu wschodnim (28 projektów), w San Pedro de Macorís i w Puerto Plata (2 projekty) oraz w prowincjach Barahona, El Seibo, Samaná, La Vega i Maria Trinidad Sánchez (po jednym projekcie). Inwestorzy pochodzą najczęściej z Republiki Dominikańskiej (27,3 %), Hiszpanii (11,8 %), Kanady (10,2 %), Panamy (10 %), Szwajcarii (7,7 %), Stanów Zjednoczonych (7,2 %), a także z Włoch, Meksyku i Austrii.
Zaufanie inwestorów jest m.in. wynikiem stabilności stosunków politycznych i społecznych, infrastruktury, a także bezpieczeństwa w kraju. Dominikański rząd cały czas inwestuje w infrastrukturę we wszystkich regionach – buduje nowe drogi, unowocześnia i powiększa terminale na lotniskach i w portach.

Hotel Gansevoort Playa Imbert

Hotel Gansevoort Playa Imbert znajduje się w mieście Sosúa, mniej więcej 15 minut jazdy z lotniska w Puerto Plata. Oferuje w sumie 48 pokojów i apartamentów z prywatnymi basenami i widokiem na plażę. Na dachu hotelu znajduje się prywatne jacuzzi. Goście mają do dyspozycji także luksusowe centrum SPA Italian Baia a Asian Aguazul. W przeszłości Sosúa dawała azyl Żydom, którzy uciekali przez nazistami w czasie II wojny światowej. W miejscowym Muzeum Żydowskim poznać można historie rodzin, które odnalazły w Republice Dominikańskiej swój drugi dom.

Autor

All Inclusive

Redakcja

Luksusowy kwartalnik turystyczno-podróżniczy. Od 2004 roku opisujemy miejsca, do których warto lecieć dłużej niż na weekend, i ludzi, którzy je prowadzą.

Czytaj dalej