Najpiękniejsze miejsca świata
Wiadomości Słowacja

Rodzinne, górskie obiekty rekreacyjne po słowackiej stronie granicy kuszą gości z Polski

Na Słowacji, niedaleko polskiej granicy, powstały ciekawe kompleksy rekreacyjno-sportowe, które zapewniają atrakcje dla całej rodziny. Przemyślane pakiety aktywności, jakość wykonania infrastruktury i obsługa w języku polskim tworzą ofertę, którą warto rozważyć, jeżeli przebywamy na południu naszego kraju.

Wjeżdżając tylko 20 km w głąb terytorium Słowacji od granicy w Jurgowie, po lewej stronie szosy odnajdziemy dobrze oznaczony skręt do pięknej Doliny Bachledovej. Jej nazwa zainspirowała twórców Bachledka Ski & Sun, kompleksu oddalonego tylko 20 minut jazdy autem od polskiej granicy. Największą atrakcją Bachledki jest zawieszony wysoko nad ziemią drewniany pomost prowadzący między, a nawet ponad (!) koronami drzew. Dostaniemy się do niego łatwo jednym z wagoników nowoczesnej kolejki linowej. Lekkim pochyleniem podest prowadzi bezpiecznie aż do wysokości 24 m nad ziemią. Rozpoczynamy spacer wśród koron drzew. Co kilkanaście metrów jest zlokalizowana stacja informacyjna, gdzie możemy zobaczyć zdjęcia fauny i flory wraz z ich opisem, także w języku polskim.

Dla najmłodszych przygotowano specjalne instalacje, pozwalające na odgadywanie nazw zwierząt. Na podestach tworzących „Ścieżkę w Koronach Drzew Bachledka” od czasu do czasu pojawiają się napisy ze strzałkami odnoszącymi się do najważniejszych szczytów i charakterystycznych miejsc regionu, zarówno po polskiej, jak i słowackiej stronie. Kończąc spacer, wracamy w miejsce, gdzie zlokalizowana jest samoobsługowa restauracja „Panorama”. Jest ona ciekawie wkomponowana w zboczę góry i dzięki przeszkleniom frontowej ściany zapewnia piękne widoki. Przy korzystnej pogodzie najlepiej jednak skorzystać z zewnętrznego tarasu.

W najwyższym punkcie terenu znajduje się wieża widokowa, która z wysokości aż 32 m zapewni wspaniały widok na Tatry Bielskie i Pieniny. Aby dostać się na sam szczyt wieży, należy okrężnie poprowadzonymi podestami podchodzić coraz wyżej – korzystanie z męczących schodów jest ograniczone do minimum. Krótki spacer od najwyżej położonych atrakcji doprowadzi nas to tzw. Królestwa Lasu Bachledka. Jest to duży (4950 m²) plac zabaw dla dzieci w różnym wieku. Wśród wkomponowanych w leśne otoczenie atrakcji znajdziemy trampolinę, zestaw linowy, huśtawki, ubijak i inne urządzenie znane z placów zabaw, zwykle wykonane z drewna.

Bachledka Ski & Sun ma także wypożyczalnię rowerów, w tym rowerów ze wspomaganiem elektrycznym, tzw. e-bike’ów. Przy każdym podjeździe możemy dostosować siłę elektrycznego wspomagania do własnych możliwości. Ciekawym celem wycieczki takim rowerem jest oddalone o zaledwie 4 km Múzeum Ždiarsky dom. Można w nim zdobyć informacje o sposobie życia górali mieszkających u podnóża Tatr Bielskich. Zabytkowy drewniany budynek prezentuje oryginalną architekturę, wnętrza oraz stroje.

Innym wartym polecenia miejscem jest Kubińska Hola. Ten zlokalizowany na Orawie teren rekreacyjny jest oddalony 53 km od przejścia granicznego w Chyżnym, a 9 km od Dolnego Kubina. Innymi słowy, po przekroczeniu granicy ze Słowacją czeka nas godzina jazdy. Tu jest dużo atrakcji dla starszych dzieci i nastolatków. Zimą jeździ się na nartach, a latem można pożyczyć elektryczne rowery górskie, hulajnogi czy off-roadowe trójkołowce. Nie ma problemu, by zabrać je „krzesełkiem” na górną stację wyciągu, a potem zjechać w dół zbocza. Trzeba przyznać, że zjazd trójkołowcem zapewnia sporo adrenaliny. Pojazd można wprowadzać w lekki drift, gdyż prawe i lewe koło jest hamowane niezależnie. Pod górną stacją wyciągu znajduje się początek trasy tyrolki; podobno ten „zip line” jest najdłuższy w Europie, bo jedzie się ok. 1,5 km, osiągając prędkość nawet 80 km/godz., będąc niemal 30 m nad ziemią.

Słowackie obiekty rekreacyjne zlokalizowane w niedalekiej odległości od polskiej granicy mogą być ciekawym uzupełnieniem atrakcji po polskiej stronie. Południowa, słowacka strona gór jest tak samo piękna, jak nasza polska, a latem może być dużo mniej zatłoczona.

Autor

All Inclusive

Redakcja

Luksusowy kwartalnik turystyczno-podróżniczy. Od 2004 roku opisujemy miejsca, do których warto lecieć dłużej niż na weekend, i ludzi, którzy je prowadzą.

Czytaj dalej