Raport został sporządzony przez ekspertów lotniczych z firmy konsultingowej Infrata, przy wsparciu Europejskiej Organizacji Związków Biur Podróży Unii Europejskiej (której członkiem jest PIT). Z badań wynika, że przedstawiane przez linie lotnicze kalkulacje kosztów dystrybucji zawierają nieścisłości. Okazuje się, że sprzedaż za pośrednictwem agentów i globalnych systemów dystrybucji (GDS) jest pod względem kosztów tak samo efektywna jak sprzedaż „bezpośrednia”.
Jak mówi autor raportu Ian Lowden,
„gdy wziąć pod uwagę koszty reklamy i marketingu, obsługi klienta i opłaty dla usługodawców, a także znaczny koszt pozyskania klienta online, koszty „bezpośredniej” sprzedaży są porównywalne do tych, które ponoszą przewoźnicy dystrybuując bilety za pośrednictwem agentów. Przewoźnicy starając się przenieść sprzedaż do mniej transparentnych kanałów własnych nie biorą pod uwagę tych niezbędnych kosztów.”
Jak wynika z wiedzy ekspertów, część linii lotniczych twierdzi, że sprzedaż za pośrednictwem GDS jest kilka razy wyższa niż ta prowadzona przez kanały własne. Jednak dane pokazują, że nacisk na sprzedaż bezpośrednią wcale nie powoduje redukcji kosztów.
Raport pokazuje, że im większy udział kanałów własnych w dystrybucji biletów, tym większe są koszty pozyskania klienta, reklamy, obsługi technologicznej i obsługi klienta ponoszone przez przewoźnika.
Jak zawuaża Michel de Blust, Sekretarz Generalny ECTAA,
„jedynym wyjaśnieniem tej sytuacji jest to, że przewoźnikami kierują inne motywy przedkładania własnych kanałów dystrybucji nad te zewnętrzne. Jednym wyraźnym celem wprowadzenia takiej polityki jest chęć uniknięcia transparentności oraz odebrania klientom wygody i szerokiego wyboru, oferowanego przez neutralne platformy sprzedaży. W bezpośrednich kanałach sprzedaży prowadzonych przez linie lotnicze transparentność i szeroki wybór nie istnieją. Dzięki temu przewoźnikowi łatwiej jest narzucić klientowi wyższą cenę biletu.”

