Zmianie tego paradygmatu towarzyszy jednak świadomość wyzwań, przed którymi stoi również polskie społeczeństwo, a związanymi m.in. z realnym kryzysem demograficznym: jesteśmy bowiem jednym z najszybciej starzejących się narodów w Europie, co z kolei generuje szereg kosztów i problemów dla rynku pracy czy systemu ubezpieczeń społecznych.
„W Polsce mamy ubezpieczonych 16 milionów osób, którzy płacą składki i te osoby mają prawo do zwolnień lekarskich. Około 200 tys. lekarzy wystawiło ich w zeszłym roku 27,4 mln na łączną liczbę 290 milionów dni zasiłkowych. To, oczywiście, rodzi znaczne wydatki dla budżetu, które ZUS rozlicza, ale największe koszty ponoszą sami pracodawcy” – zauważył Zbigniew Derdziuk, prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Prezes ZUS dodał, że kluczowym jest, aby nawet w młodym wieku troszczyć się o wysokość swojej przyszłej emerytury.
„Wynika ona bowiem z ilości odłożonych składek i zebranego kapitału. Skoro dłużej żyjemy – pozostańmy jak najdłużej zdrowi i aktywni zawodowo” – apelował gość 34. Forum Ekonomicznego w Karpaczu.

