Spokój, harmonia, bliskość z naturą sprawiają, że Islandia to niezwykły kraj. Niewiele osób decyduje się jednak na to, by tam właśnie wybrać się na krótki wypoczynek. Tymczasem przy odrobinie szczęścia bilety lotnicze do Reykjaviku można kupić za niewiele ponad 200 zł, a podróż trwa tylko kilka godzin.
Dom produkcyjny Papaya Films i reżyser Jan Belina Brzozowski postanowili zmotywować nas do wybrania się w te rejony przy pomocy niezwykłego filmu „Huldufólk”. W folklorze islandzkim tym terminem określa się elfy i inne nadprzyrodzone istoty. Ukryci ludzie – bo tak dosłownie tłumaczyć należy to słowo – zamieszkują skały, wzgórza i mogiły Islandii.
„Stojąc za obiektywem starałem się pokazywać piękno krajobrazu, ale też emocje, jakie wywołuje w podróżnikach i zasugerować tajemnice, które skrywa” – mówi reżyser filmu, Jan Belina Brzozowski. Młody twórca, a zarazem zagorzały podróżnik podkreśla, że odkrywanie nowych miejsc niezwykle go inspiruje. Stąd też pomysł na film, w którym piękno Islandii pokazane jest przez pryzmat doświadczeń kanadyjskiej aktorki Alice Tran.

