Zmiana pory roku na szlakach
Wiosna w górach jest piękna. Rosną przebiśniegi i krokusy, a kwitnące na zboczach drzewa wyglądają wyjątkowo spektakularnie. Niesamowity efekt budzącej się do życia przyrody ukazuje różnica w rozwoju roślinności w zależności od partii pasm. Gdy w dolinach kwitną kwiaty, wyżej leży jeszcze śnieg i dopiero zaczynają pojawiać się pierwsze pąki. – Wiosna w górach nie musi zaczynać się w marcu. W zależności od regionu może to być np. kwiecień tj. w przypadku niższych partii Karkonoszy, lub maj gdy mówimy o Dolinie Pięciu Stawów.
W wyższych partiach Tatr natomiast wiosenną aurę widać i czuć dopiero w czerwcu – tłumaczy Jakub Rybicki, ekspert marki Merrell – na ogół jej nadejście poznajemy po szybko topniejącym śniegu i zwiększonej zawartości wody w glebie. Ta pora roku jest wyjątkowo złudna. Łąka, przy bliższym poznaniu, może okazać się mokradłem, które chętnie wciągnie zbyt niskie buty. Wychodząc na szlaki trzeba więc o tym pamiętać i odpowiednio się przygotować.– dodaje. Na wiosenną wędrówkę warto więc założyć wyższe buty, dodatkowo posiadające wodoodporną membranę GORE-TEX® stosowaną w produktach marki Merrell.
Wędrówki dla początkujących i zaawansowanych
– Większość szlaków w Polsce (poza Tatrami) jest względnie łatwa. Na początku przygody z górami szczególnie polecam wyjazd w Beskid Żywiecki. To niezwykle urozmaicone pasmo z wygodnym dojazdem. Samochód najlepiej zostawić przy schronisku na Hali Boraczej, która jest niezwykle malowniczym i idealnym miejscem na rozpoczęcie krótkich wycieczek dla całych rodzin, np. zielonym szlakiem do Hali Lipowskiej, albo dalej do schroniska na Hali Miziowej – radzi Rybicki. Początkujący piechurzy mogą także wybrać wędrówkę na graniczną Wielką Raczę. Szlak ten można podzielić na 2-3 dni. Schroniska oddalone są od siebie o około dwie godziny, dzięki czemu każdy może dostosować trasę do swoich możliwości.
Dla bardziej doświadczonych Jakub Rybicki poleca szlak przez Czerwone Wierchy. Jak zapewnia ekspert jest to jeden z najwcześniej dostępnych szlaków wysokogórskich w Tatrach. Dobre warunki z reguły panują tu już w maju, a trasa jest niezwykle malownicza. Wytrawni piechurzy powinni wybrać się także na Główny Szlak Beskidzki, gdzie głównym wyzwaniem nie są wymagania techniczne, a wytrzymałościowe. – To najdłuższa wytyczona trasa w Polskich górach. Dystans około 500 km najlepsi biegacze przebiegają w nieco ponad 100 godzin, gdy normalnemu człowiekowi zajmuje to około 2-3 tygodni. Oczywiście nie ma obowiązku przechodzenia całego szlaku, równie fajne są pojedyncze etapy, w tym moje ulubione, bieszczadzkie odcinki z Ustrzyk Górnych do Komańczy – tłumaczy Jakub Rybicki.
Niezbędnik turysty
Góry w pierwszych miesiącach roku zachwycają budzącą się do życia przyrodą. Dynamicznie zmieniająca się pogoda sprawia, że warunki na trasach są złudne, a czasem jest po prostu niebezpiecznie, dlatego przed wyjściem na szlak należy się odpowiednio przygotować. – Hipotermia to największe zagrożenie w sytuacjach awaryjnych, oczywiście poza urazami mechanicznymi. Oprócz ciepłych ubrań (najlepiej małej puchówki) obowiązkowo nosimy więc w plecaku folię NRC, która zapewni minimum komfortu cieplnego w każdej sytuacji. – tłumaczy Jakub Rybicki, ekspert marki Merrell. – Na szlak nie ruszamy się też bez czołówki, nawet jeśli planujemy wrócić na kilka godzin przed zachodem słońca. – dodaje.
Drugim najważniejszym elementem stroju jest odpowiednie obuwie uwzględniające zmieniającą się dynamicznie pogodę. Wiosenne wyjście na szlak w pełnym słońcu może zakończyć się powrotem w ulewie. Idealnym rozwiązaniem gwarantującym bezpieczeństwo w trudnym i mokrym środowisku będą nowoczesne technologie stosowane w butach Merrell. Mowa o podeszwie zewnętrznej M-Select™ GRIP, która zapewnia doskonałą przyczepność w każdych warunkach. Na wiosenny wypad w góry warto zabrać ze sobą wyższe buty, które zapewnią także dodatkową stabilizację nogi m.in. przy pokonywaniu śliskich kamieni. – Odpowiednie przygotowanie do wyjścia na szlak jest niezbędne, ale gdy już jesteśmy na trasie pamiętajmy, że najlepszym sposobem na uniknięcie niebezpieczeństwa jest obserwacja pogody i umiejętność odpuszczenia w odpowiednim momencie. Góry zawsze poczekają – przestrzega Rybicki.

