Erazem zginął podczas oblężenia zamku w 1484 r. zdradzony przez swego sługę. Ponoć, gdy udał się do toalety, uprzedzony o tym fakcie gubernator Triestu Raybar, który bezskutecznie próbował zdobyć fortecę, kazał ostrzelać to strategiczne pomieszczenie z armat, a kule przebiły cienkie w tym miejscu ściany i zabiły rozbójnika. Co bardziej przesądni na wszelki wypadek nie korzystają z zamkowych toalet. Obecnie zamek można zwiedzić i zobaczyć, w jakich warunkach żyli jego mieszkańcy, obejrzeć kolekcję broni i rzeźbę Piety, pochodząca z 1420 r. Można tez podziwiać okolicę z punktu widokowego nad skalnym urwiskiem. Jednak największe wrażenie robi sam zamek, wykuty w skale i zlewający się z nią w jedną całość.
Pamiętajcie o Predjamie
Wszystkich zachwyconych urokami Jaskini Postojna i gotowych już wyruszyć w inne strony Słowenii przestrzegam przed pominięciem zamku Predjama. Zaledwie 10 kilometrów dzieli cud natury od cudu wykonanego ludzkimi rękami ponad siedem wieków temu. Miejscowy baron, ale jednocześnie rabuś, jakich mało, niejaki Erazem, wzniósł swój zamek na 123-metrowej skale i uczynił go praktycznie niezdobytym.
Czytaj dalej
Poland Strengthens Its Position as a Key Market for Slovenian Tourism
The 15th edition of the Unicorn Awards 2026 gets underway in Ljubljana
European Commission announces shortlisted cities for European Capitals of Tourism 2027
Słowenia wśród winorośli. Najpiękniejsze szlaki przez regiony winiarskie.
Luksus pod gwiazdami. Słowenia zachwyca ofertą glampingu blisko natury
Janja Garnbret’s 50th World Cup Gold Confirms Historic Climbing Legacy

