Przyjaciółki i Przyjaciele!
Masajowie z Kenii i Tanzanii od dziesiątek lat walczą o własny byt i własną ziemię.
Ostatnio walka ta staje się beznadziejna: każdego dnia zmagają się z kłusownikami, pozbawionymi skrupułów urzędnikami oraz miliarderami wykupującymi ich ziemie pod parki safari.
Dlatego pewna społeczność Masajów z Kenii wpadła na genialny pomysł – chce połączyć swoje ziemie i utworzyć unikalny, samodzielnie zarządzany rezerwat. Dzięki temu nie tylko ochroni swoje domy i tradycję przodków – stworzą też nowy, ważny dla dzikiej przyrody korytarz, łączący terytoria wolno żyjących słoni, lwów i gnu.
Projekt ma szansę stać się modelowym przykładem tego, jak dbać o przyrodę i jak wygrywać kampanie na jej rzecz. Zazwyczaj gdy próbujemy chronić cenny ekosystem, musimy przez wiele lat apelować do władz o utworzenie rezerwatu, a potem urzędnicy często i tak nie potrafią o niego zadbać. Tym razem Masajowie chcą założyć własny rezerwat i zarządzać nim samodzielnie!
Niestety, na tę ziemię ochotę ma także wielu zagranicznych nabywców. Społeczność masajska potrzebuje funduszy na organizację i uruchomienie rezerwatu, rozmontowanie ogrodzeń, wyszkolenie i opłacenie młodych ludzi, po to by mogli później patrolować rezerwat.
Dlatego zwrócili się do nas z prośbą o pilną pomoc.
Dorzuć się – dziś pomożemy Masajom, a jutro będziemy prowadzić kampanie na rzecz tej oraz innych rdzennych społeczności zagrożonych na całym świecie:
Aby przekazać inną kwotę, kliknij tutaj.
Masajowie od dziesiątek lat walczą o utrzymanie dziedzictwa przodków. Masowa turystyka nastawiona na zysk i urzędnicy państwowi zmuszają ich do opuszczania własnych domów. Ziemia, z której żyły całe pokolenia, jest wyprzedawana. Turystyka przynosi miliardowe zyski dla kenijskiej gospodarki, ale do Masajów (prawowitych właścicieli tych obszarów!) trafia co najwyżej maleńki odsetek tej kwoty.
Mamy szansę to zmienić. Według ekspertów najlepszym sposobem na ochronę ziemi jest przekazanie jej w ręce lokalnej społeczności. Dzięki samodzielnemu zarządzaniu rezerwatem, Masajowie będą mogli żyć z ochrony ziemi i zrównoważonej turystyki.
Planowany korytarz jest kluczowy dla ocalenia wielu niezwykłych gatunków zwierząt, które co roku migrują przez równinę Serengeti do terenów Masai Mara. Społeczność Masajów zadeklarowała już przekazanie 1620 hektarów na utworzenie rezerwatu. Jeśli wszyscy wesprzemy dziś Masajów, zebrane fundusze wystarczą na pierwszy rok działania tego genialnego projektu. Pozwoli to nie tylko nakłonić międzynarodowe organizacje do wsparcia w takiej samej kwocie, ale także walczyć o oddanie ochrony przyrody w ręce rdzennej ludności na całym świecie.
Nelson Ole Reiyia, lider społeczności nadzorujący ten projekt, powiedział: „Ze wsparciem Avaaz, nasz plan o wspólnej pracy dla ocalenia ojczystej ziemi może wreszcie się udać! To niesamowite uczucie mieć za sobą ludzi z całego świata, którzy pomagają spełnić nasze marzenie”. Dorzuć się teraz:
Aby przekazać inną kwotę, kliknij tutaj.
Nasza społeczność może się już pochwalić współpracą z Masajami. Kiedy rząd Tanzanii próbował ich wyrzucić z ojczystej ziemi, żeby umożliwić myśliwym polowanie na wielkie zwierzęta z helikopterów za pomocą broni wysokokalibrowej, stanęliśmy z nimi ramię w ramię, by się temu sprzeciwić. Ponad dwa miliony członków i członkiń Avaaz przyłączyło się wówczas do akcji, a prezydent Tanzanii zobowiązał się do zaprzestania wysiedleń. Dziś możemy wesprzeć kolejną masajską społeczność i przyczynić się do tego, by ta inspirująca wizja uratowania ich ziemi stała się rzeczywistością.
Z nadzieją i determinacją,
Alice, Allison, Joseph, Antonia, Spyro, Dalia, Ricken, Emily, Nic i Rosa wraz z całym zespołem Avaaz
PS. Na obszarze, gdzie planowany jest rezerwat, stada słoni wychowywały niegdyś swe młode. Dziś możemy sprawić, że tam wrócą! Wystarczyły zaledwie trzy miesiące pracy tamtejszej społeczności, żeby lwy, zebry, żyrafy i słonie zaczęły masowo pojawiać się na tych ziemiach, a nawet wydawać na świat potomstwo!
Dowiedz się więcej
Gazeta Wyborcza: Coraz mniej miejsca dla Masajów w Tanzanii http://wyborcza.pl/1,75399,18407098,coraz-mniej-miejsca-dla-masajow-w-tanzanii.html
Gość Niedzielny: Safari kosztem 40 tysięcy Masajów http://gosc.pl/doc/2251449.Safari-kosztem-40-tysiecy-Masajow
Guardian: Masajski przywódca zdobywa nagrodę Goldmana za obronę prawa własności ziemi w Tanzanii (tekst w j. angielskim)
http://www.theguardian.com/global-development/2016/apr/18/tanzania-land-rights-victory-earns-masaai-leader-goldman-prize-edward-loure
Independent: Musimy walczyć z przestępcami niszczącymi dziką przyrodę zanim będzie za późno (tekst w j. angielskim)
http://www.independent.co.uk/voices/campaigns/GiantsClub/we-have-the-international-momentum-now-it-is-time-to-act-on-wildlife-crime-before-it-is-too-late-a7002141.html
Guardian: Masai Mara może wkrótce przestać istnieć (tekst w j. angielskim)
http://www.theguardian.com/travel/2013/aug/23/masai-mara-tourism-politics
Avaaz: Wesprzyj Masajów https://secure.avaaz.org/pl/stand_with_the_maasai_loc/

