Mateusz Janiszewski pracował w Timorze Wschodnim jako lekarz wolontariusz. Owocem jego pobytu na wyspie jest „Dom nad rzeką Loes”. Timor w jego oczach to wciąż zniewolony kraj – stacjonujące na wyspie wojska ONZ nie umieją zapobiec częstym zamieszkom, a organizacje humanitarne dbają głównie o własne interesy. Prawdziwy Timor można zobaczyć dopiero, gdy spojrzy się komuś w oczy, w klinice, opatrując rany uczestników walk ulicznych, obserwując skomplikowane relacje międzyludzkie, przyglądając się starym, animistycznym rytuałom odprawianym nad chorymi. Bo Timor to nie tylko kraj pełen przemocy i cierpienia.
Lekarz, podróżnik i pisarz na Timorze Wschodnim
W latach siedemdziesiątych do Timoru Wschodniego wkroczyły indonezyjskie wojska, śmierć poniosło około dwustu tysięcy mieszkańców. Choć od kilkunastu lat kraj jest niepodległy, sytuacja wewnętrzna jest wciąż niestabilna, a przemoc i ubóstwo dotykają większość jego mieszkańców.
Czytaj dalej
Za smakiem stoi historia. Włoskie salumi opowiadają o miejscach, ludziach i tradycjach
Poznajcie kolejnych Mentorów SITE Poland Young Leaders Program 2026/2027
Lunova Club – nowa marka private lifestyle management w Polsce
Accor przyspiesza rozwój w Albanii. Nowe hotele wzmacniają obecność grupy w Tiranie.
Wizz Air rozszerza sieć Warszawa-modlin o nową trasę do Salerno
Literatura, podróże, niszowa gra. Dni Łotwy w Krakowie 2026

