Poprawie sytuacji zatrudnienia w segmencie małych i średnich przedsiębiorstw sprzyja odmrożenie gospodarki i związana z tym konsumpcja, powoli wracająca na tory sprzed pandemii. Wprawdzie wielu gałęziom, jak turystyka, gastronomia czy motoryzacja (poddostawcom komponentów) daleko do stanu sprzed koronawirusa, ale pozostałe branże powoli odbudowują swoją pozycję. A to daje miejsca pracy. Niestety, według ostatnich dostępnych danych GUS, produkcja odradza się dużo wolniej niż konsumpcja, co blokuje możliwość zatrudniania. Produkcja przemysłowa w maju spadła o 17 proc. w stosunku do tego samego miesiąca poprzedniego roku. Ale w porównaniu z kwietniem wzrosła o 10,1 proc.
– W utrzymaniu zatrudnienia w sektorze MŚP pomaga między innymi tarcza antykryzysowa. Przedsiębiorcy uczestniczący w naszym badaniu najchętniej korzystają ze zwolnienia ze składek ZUS. Zdecydowało się na to ponad trzy czwarte z nich. Popularnym elementem tarczy jest też dofinansowanie zatrudnienia, które wybrała ponad połowa firm. Widać, że otrząsnęły się już one z szoku, jaki wywołało zamrożenie gospodarki i świadomie odbudowują swoją działalność. Wspierają się programem pomocowym, ale to tylko jeden z elementów w rynkowej układance. Sami dokładają elementy w postaci szukania nowych kanałów zbytu, inwestowania w rozwiązania e-commerce i szeroko rozumianego IT. A także takiego gospodarowania pracownikami, aby uniknąć zwolnień lub zminimalizować skalę redukcji zatrudnienia – mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA
Nie dość, że nie zwolnią, to jeszcze przyjmą
Dlatego nie dziwi, że już 14,8 proc. przedsiębiorców z sektora MŚP deklaruje, że przyjmie nowych pracowników. Trend poprawy sytuacji w zatrudnieniu klarownie widać na przestrzeni trzech fal badania „KoronaBilans MŚP”. W poprzedniej, przeprowadzonej w maju, wskazało tak 12,7 proc. firm, tymczasem w pierwszej (kwietniowej) zaledwie 8,2 proc.
Najwięcej, 84,4 proc., chce zwiększyć zasoby kadrowe najwyżej o 1/4 dotychczasowego stanu. W maju ten przedział również cieszył się największym powodzeniem – wskazało tak wówczas trzy czwarte firm, a w kwietniowym odczycie 65,5 proc. Co 11. przedsiębiorca waha się, co robić – nie wie, czy będzie przyjmować pracowników. Wcześniej takich niezdecydowanych było prawie 8 proc., natomiast w kwietniu szacowała tak co czwarta firma.

