Od ubiegłego roku, kiedy to Komisja Europejska rozpoczęła realizację strategii jednolitego rynku cyfrowego, państwa UE poczyniły postępy w różnych dziedzinach – od łączności i umiejętności cyfrowych po usługi publiczne. Opublikowane dane pokazują pewną poprawę sytuacji, ale i spowolnienie tempa postępów. Wskazują konieczność działania zarówno na poziomie unijnym, jak i krajowym, aby usunąć przeszkody, które uniemożliwiają państwom członkowskim UE pełne wykorzystanie możliwości epoki cyfrowej.
Indeks prezentuje informacje odnoszące się do poszczególnych krajów unijnych i dotyczące łączności (powszechności, szybkości i przystępności cenowej sieci szerokopasmowych), umiejętności korzystania z Internetu, stopnia wykorzystania jego możliwości (w zakresie np. czerpania wiadomości lub dokonywania zakupów) oraz stopnia zaawansowania kluczowych technologii cyfrowych (faktur elektronicznych, e-handlu czy usług w tzw. „chmurze”) i cyfrowych usług publicznych, takich jak e-administracja i e-zdrowie – podaje raport KE.
Najwyższe wskaźniki zaawansowania cyfrowych technologii notuje Dania (0,68 w skali od 0 do 1), Holandia (0,673) oraz Szwecja (0,672). Finlandia, ze wskaźnikiem na poziomie 0,669 zajmuje czwartą pozycję.
Wskaźnik dla Polski osiągnął wartość 0,43, co oznacza pozycję 22. rankingu i jednocześnie siódmą od końca listy (przed Cyprem, Węgrami, Włochami, Grecją, Bułgarią – i wreszcie – ostatnią na liście Rumunią).
Średnia wartość wskaźnika dla całej Unii to 0,52.
Digital Economy and Society Index – pierwsza „dziesiątka” krajów UE (wraz z wartością wskaźnika DESI):
- Dania (0,68)
- Holandia (0,673)
- Szwecja (0,672)
- Finlandia (0,669)
- Belgia (0,63)
- Wielka Brytania (0,61)
- Estonia (0,59)
- Irlandia (0,59)
- Niemcy (0,57)
- Luksemburg (0,57)
Raport wykazał między innymi, że 88 procent duńskich internautów wykorzystuje internet do spraw związanych z bankowością on-line, a 82 procent dokonuje zakupów w sieci.

