– Przypuszczam, że zwiększony ruch zacznie się już w maju. Większa liczba pojazdów na drogach to również wzmożony ruch w miejscowościach turystycznych. Warto podkreślić, że większość z nich to niewielkie miasta, których liczba mieszkańców oscyluje w granicach 20 tys. mieszkańców. Obecność zmotoryzowanych turystów oznacza poważne utrudnienia w lokalnym ruchu drogowym. Spada jego płynność, ale przede wszystkim trzeba wspomnieć o zatłoczonych parkingach. Zwłaszcza tych blisko atrakcji turystycznych, jak plaże, zabytki i inne ciekawe obiekty. To problem znany nie tylko lokalnym społecznościom, ale wszystkim kierowcom, którzy choć raz wyjechali na wakacje swoim samochodem – mówi Mariusz Kołkowski, dyrektor sprzedaży systemów ITS w Sprint S.A.
Parking sam powie, czy znajdziemy miejsce
Jednym z rozwiązań na usprawnienie ruchu drogowego w sezonie i ułatwienie parkowania w mieście jest uruchomienie inteligentnych parkingów. Jak one działają?
Czujniki najazdowe, zamontowane w nawierzchni, wykrywają pojazd i przesyłają dane do aplikacji centralnej, na platformę sterowania ruchem. Następnie, informacja o zmianie statusu zajętości miejsca parkingowego trafia na tablice parkingowe oraz do aplikacji mobilnej. Dzięki czemu kierowcy, nie tracą czasu na szukanie miejsca, bo zanim podjadą na parking wiedzą, czy mogą zostawić tam swoje auto. Korzystają na tym także samorządy.
– Dane gromadzone przez urządzenia wykrywające ruch, pozwalają na bieżące informowanie kierowców o dostępnych miejscach na parkingach, a także na prowadzenie statystyk zajętości miejsc, w poszczególnych porach dnia i momentach sezonu letniego. To pomaga szybko znaleźć miejsce na parkingu, a także umożliwia dostosowanie infrastruktury i sposobu zarządzania ruchem do realnych potrzeb mieszkańców i turystów. Kolejny plus to zmniejszenie hałasu, ponieważ pojazdy nie krążą w poszukiwaniu miejsc. A na to często narzekają mieszkańcy turystycznych miejscowości – mówi Mariusz Kołkowski z Sprint S.A.
Ponadto skrócenie czasu poszukiwania wolnego miejsce wpływa również na emisję spalin – czasem nawet o 25-30%.
Ruch jak przed pandemią, a nawet większy
Z badań GPR płynie jeszcze jeden wniosek: na niektórych odcinkach pomiarowych natężenie ruchu samochodów osobowych w sezonie letnim w 2021 roku wróciło do poziomu z 2019 roku, czyli sprzed pandemii. Co więcej, zaobserwowano też kilkuprocentowe wzrosty. I tak: ruch w czerwcu 2021 roku był mniejszy niż w tym samym miesiącu 2019 roku, ale w stosunku lipiec do lipca odnotowano wzrost o 4%, a sierpień do sierpnia – 3%.
Źródło: Sprint S.A.

