Najpiękniejsze miejsca świata
Wiadomości Czechy

Ilu Polaków przetestuje słynne czeskie uzdrowiska?

Największą zagadką dotyczącą przyjazdów Polaków do Czech jest to, dlaczego tak rzadko zapuszczają się oni do drugiego po Pradze najpopularniejszego regionu Czech – kraju karlowarskiego. Polacy stanowią tam mniej niż 1% turystów; bywają przejazdem i – według lokalnych danych – najczęściej odwiedzają nowoczesne muzeum popularnego trunku Becherovka, należącego od zeszłego roku do firmy Maspex Wadowice.

Evoto oldrich hrb

Tymczasem są tam najsłynniejsze i największe uzdrowiska Europy – ekstremalnie ciekawe kulturowo, pełne sznytu belle epoque, a przy tym skuteczne i prężnie się rozwijające. Na miejscu działa na przykład iLaB, pierwszy w Europe instytut zajmujący się badaniem efektów kuracji.

Polacy przestali podróżować nad czeskie “podziemne morze zdrowia” – do regionu, w którym bije ponad 500 źródeł leczniczych” – po roku 1989. Wnioskiem z balneopodróży dla polskich lekarzy, zorganizowanej przez CzechTourism w zeszłym roku, było to, że czeskie uzdrowiska bardzo różnią się od polskich i stanowią idealną propozycję na tygodniowe pobyty profilaktyczno-kulturowe.

“65 Polaków z pobytami nad czeskim ‘morzem’ to dziesięć tysięcy razy mniej niż Czechów nad Bałtykiem” – mówi z uśmiechem Tomáš Zukal, dyrektor CzechTourism Polska. – ”Cieszymy się jednak, że Czechy budzą ciekawość. To kampania testowa – z ankiet dowiemy się, co sąsiadom z Polski podobało się lub nie i opublikujemy wyniki. Nie ma presji. Hotele w tej części Czech mają bardzo wysokie obłożenie. Zniknięcie niegdyś istotnego rynku rosyjskiego zostało wypełnione przez inne rynki, jednak goście z Polski są w Czechach mile widziani. Wierzymy, że ta zagadka zostanie rozwikłana i że wielu Polaków ponownie zakocha się w czeskich uzdrowiskach – podobnie jak kiedyś Fryderyk Chopin, Adam Mickiewicz czy Maria Skłodowska. Zapraszamy.”

Autor

All Inclusive

Redakcja

Luksusowy kwartalnik turystyczno-podróżniczy. Od 2004 roku opisujemy miejsca, do których warto lecieć dłużej niż na weekend, i ludzi, którzy je prowadzą.

Czytaj dalej