Meksykanie wierzą, że 1 i 2 listopada ich bliscy-zmarli mogą wrócić do swoich domów, by cieszyć się towarzystwem swoich rodzin. Podczas pobytu np. na Jukatanie jak widać na zdjęciach można na co dzień zobaczyć ołtarzyki ku czci zmarłych, symbole, pamiątki np. ozdobne czaszki służą za podarunek, dekoracje, związane z tym świętem, a nawet można odwiedzić lokalny cmentarz. Co ciekawe w tym rejonie Meksyku dowodem szacunku dla swoich bliskich zmarłych jest wyjęcie kości z grobu, oczyszczenie ich, a następnie zawinięcie w nowe chusty i ponowne włożenie ich do grobu. Natomiast symbolem tego radosnego święta śmierci jest czaszka meksykańska, którą można także kupić na wielu lokalnych straganach.
Poniżej cytat Octavio Paz, meksykańskiego pisarza, laureata nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 1990 r.
„Obojętność Meksykanina wobec śmierci wynika z obojętności wobec życia. Meksykanin nie tylko zakłada brak intranscendencji śmierci, ale także i życia […]. Śmierć jest naturalna, a nawet pożądana; im wcześniejsza, tym lepsza. Nasza obojętność wobec śmierci jest pochodną naszej (meksykańskiej) obojętności wobec życia. Zabijamy, ponieważ życie, nasze i cudze, nie posiada wartości. Jest to zjawisko naturalne: życie i śmierć są nierozłączne i za każdym razem, gdy życie traci sens, śmierć przestaje być transcendentna. W Meksyku śmierć jest zwierciadłem życia Meksykanina. Wobec obydwu Meksykanin się zamyka, nie chce nic o nich wiedzieć (…) Lekceważenie śmierci nie kłóci się z kultem, jakim ją otaczamy (my Meksykanie). Jest ona obecna podczas naszych świąt, jest w naszych zabawach, miłościach i myślach. Myśli o umieraniu i zabijaniu rzadko kiedy nas opuszczają. Fascynacja wynika chyba z naszego hermetyzmu i z furii, z jaką go przełamujemy”.
#meksyk #dzieńwszystkichświetych #diadelosmuertos # CZYSZCZENIEZWŁOKWMEKSYKU
#WSZYSTKICHŚWIĘTYCH #DZIWNEZWYCZAJE #ZMARLIGROBY #SZCZĄTKI
Tekst i foto: Sebastian Daukszewicz

