Najpiękniejsze miejsca świata
Wiadomości Włochy

Chorujesz przez upały we Włoszech? Sprawdź, czy zapłacisz za leczenie

Wyż Lucyfer solidnie pracuje na swoje imię, bo „piekielne” upały na południu Europy skutecznie utrudniają urlopy turystom. Temperatury bliskie 50 stopni Celsjusza – to przykład z Syrakuz na…

  • Ponad 40-stopniowe upały utrudniają wypoczynek i zagrażają zdrowiu przebywających na południu Europy turystów.
  • W skrajnych przypadkach wysoka temperatura grozi zawałem serca, udarem mózgu i szokiem termicznym po wejściu do wody.
  • Jeśli turysta ubezpieczył się na czas urlopu, w razie problemów ze zdrowiem może liczyć na wsparcie w organizacji i pokrycie kosztów zagranicznego leczenia.
  • Nie zawsze zapewnia to jednak karta EKUZ, np. we Włoszech każda wizyta u lekarza pierwszego kontaktu kosztuje ponad 36 euro.

Wyż Lucyfer solidnie pracuje na swoje imię, bo „piekielne” upały na południu Europy skutecznie utrudniają urlopy turystom. Temperatury bliskie 50 stopni Celsjusza – to przykład z Syrakuz na Sycylii – krzyżują wakacyjne plany i poważnie zagrażają zdrowiu. Zawał serca, udar mózgu, odwodnienie, szok termiczny – upał potrafi dać wiele powodów do wizyty u lekarza lub w szpitalu. Za granicą problemy ze zdrowiem wyjątkowo stresują.

– Przede wszystkim ze względu na barierę językową i nieznajomość zasad funkcjonowania opieki medycznej w obcym kraju. Pacjenci często nie wiedzą, gdzie zgłosić się po pomoc i czy zapłacą za przejazd karetką lub wizytę u lekarza. A często okazuje się to konieczne i to nawet z kartą EKUZ, która zapewnia dostęp do leczenia na takich samych zasadach, jak dla obywateli państwa pobytu. Sęk w tym, że publiczna służba zdrowia nie wszędzie jest darmowa. Włochy są tego świetnym przykładem, a to przecież tam jest w ostatnich dniach najgoręcej – mówi Andrzej Paduszyński, Dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Indywidualnych w Compensa TU S.A. Vienna Insurance Group.

Jak podaje NFZ, we Włoszech płaci się za część świadczeń, które w Polsce są darmowe. Karta EKUZ w niektórych przypadkach nie zapewnia więc refundacji leczenia. Na przykład każda wizyta u lekarza pierwszego kontaktu kosztuje 36,15 euro (ok. 165 zł). Oprócz tego pacjent ponosi część kosztów: transportu do szpitala, leczenia stomatologicznego czy wizyty u specjalisty.

Pokrycie kosztów leczenia z polisy turystycznej

Opłat pozwala uniknąć dobrowolne ubezpieczenie turystyczne. Podstawowe świadczenie w ramach polisy to pokrycie wszystkich kosztów leczenia, m.in. wizyt w publicznych i prywatnych placówkach, hospitalizacji czy zakupu leków. Posiadacz polisy może też korzystać z ratownictwa i transportu medycznego na terenie państwa pobytu, a także liczyć na finansowanie transportu medycznego do kraju, którego koszt na terenie Europy sięga niekiedy dziesiątek tysięcy euro. Ubezpieczyciel zapewnia mu też pomoc informacyjną i organizację leczenia za granicą.

Ile kosztuje ubezpieczenie na wakacje nad Morzem Śródziemnym?

Ubezpieczenie na wyjazd w najbardziej upalne regiony Europy nie musi dużo kosztować. Z kalkulacji Compensy wynika, że składka za polisę na 7-dniowy urlop dla dwóch osób wynosi ok. 100 zł. Zakres ochrony obejmuje pokrycie kosztów leczenia i assistance do 80 tys. euro – taka kwota wystarcza do opłacenia wizyt u lekarzy i w szpitalach za granicą, jak również do organizacji transportu medycznego (na terenie kraju pobytu i do Polski). Oprócz tego ubezpieczenie zawiera m.in. odpowiedzialność cywilną (OC) w życiu prywatnym do 200 tys. zł, świadczenie po wypadku do 10 tys. zł w ramach polisy NNW oraz ubezpieczenie bagażu do 2 tys. zł.

– Warto dodać, że niewielkim kosztem możemy rozszerzyć zakres ochrony polisy turystycznej o różnego rodzaju sporty ekstremalne, jak np. nurkowanie, surfing czy wakeboarding. To pozwoli nam korzystać z nawet nieplanowanych okazji, jakie mogą pojawić się podczas urlopu, bez obaw o to, że za ewentualne urazy będziemy musieli zapłacić sami – zauważa Andrzej Paduszyński.

Źródło: Compensa TU S.A. Vienna Insurance Group

Autor

All Inclusive

Redakcja

Luksusowy kwartalnik turystyczno-podróżniczy. Od 2004 roku opisujemy miejsca, do których warto lecieć dłużej niż na weekend, i ludzi, którzy je prowadzą.

Czytaj dalej