– Może się okazać, że tak. Perspektywy wzrostu cen nieruchomości na tym rynku są rzeczywiście bardzo obiecujące. Bułgaria jest najbardziej niedoszacowanym rynkiem nieruchomości w całej Unii Europejskiej, a dodatkowo realizacja planów przystąpienia tego kraju do strefy walutowej euro w 2023 r. i strefy Schoengen w 2024 r. wzmacniają jeszcze bardziej te perspektywy – komentuje Bogusław Sroka, dyrektor ds. sprzedaży w krakowskiej firmie pośrednictwa nieruchomości bułgarskich „Adres Inwestor” (www.nieruchomoscibulgaria.pl). – Gospodarka tego czarnomorskiego państwa rozwija się dynamicznie, a piękna pogoda i przyjazny klimat sprawiają, że to wręcz idealne miejsce do życia, wypoczynku i inwestycji w sektor turystyczny. I to jest właśnie kolejna przyczyna czerpania wysokich dochodów przez właścicieli apartamentów nadmorskich w Bułgarii, gdzie stopa zwrotu z wynajmu turystom w wysokości 9–12 proc. nie stanowi niczego nadzwyczajnego – wskazuje Bogusław Sroka.
Ceny nieruchomości w Bułgarii
– W tym roku mamy do czynienia z powrotem do cen sprzed pandemii, a popyt, który widzimy w naszej firmie – mówi Sroka – przewyższa zdecydowanie to, co było w latach poprzednich. Polscy klienci widzą już bardzo wyraźnie szanse i okazje inwestycyjne, szczególnie w kontekście dużego potencjału wzrostu niskich cen tych nieruchomości. Wydaje się, że właśnie zaczyna się trend wzrostowy cen nieruchomości nadmorskich. Nie wiadomo, jak długo on potrwa i do jakich cen dojdziemy. Aktualnie można jeszcze kupić bardzo ładny apartament w znanym kurorcie, np. Słonecznym Brzegu, w kompleksie z basenami i niedaleko od plaży, w cenie 400–500 euro/m². Notarialna procedura zakupu z wpisem do bułgarskich ksiąg wieczystych zapewnia bezpieczeństwo transakcji i pełną własność hipoteczną. Obywatel Polski oprócz środków przeznaczonych na kupno nieruchomości potrzebuje jedynie mieć dowód osobisty lub paszport i… gotowe. Nawet już za 15 tys. euro można cieszyć się usytuowanym nad ciepłym morzem własnym apartamentem, który w dodatku będzie jeszcze przynosił nam zyski.

