Zespół korzysta z boiska znajdującego się 150 m od hotelu. Legia Warszawa już trzykrotnie była w tej miejscowości, pierwszy raz w 2015 r. W tym roku zawitała do niej czwarty raz i drugi raz do Hotelu Der Loewe. Trochę ponad 1050 km od Warszawy, w sercu Alp Północnych, na wysokości 788 m n.p.m., piłkarze będą się przygotowywać do nowego, długiego sezonu. Autokar z zawodnikami i członkami sztabu wyjechał z Legia Training Center już o 5.00 w kierunku Lotniska Chopina. Trzy godziny później uczestnicy obozu w Austrii wsiedli na pokład ponad 150-osobowego Embraera, żeby ok. 9.30 wylądować na lotnisku w Monachium.
Szybka przesiadka do kolejnego autokaru i o 13.00 zameldowanie się w kameralnym, komfortowym Hotelu Der Loewe. Legioniści mają tylko 150 m do boiska, które jest położone po drugiej stronie ulicy i którym dysponują na wyłączność. Na piłkarzy Legii czekają bardzo dobre warunki, zaadoptowano pomieszczenia do fizjoterapii i odnowy biologicznej (zabrano ze sobą sprzęt o wartości kilkuset tysięcy złotych), kuchnia według zaleceń zespołu z Warszawy. Tysiące szczegółów składają się na finalny przebieg obozu, ale najważniejsze będzie to, co dzieje się na boisku. Do drużyny dołączyli zawodnicy, którzy byli powoływani do kadr narodowych: Maxi Oyedele, Ryoya Morishita, Steve Kapuadi i Kacper Tobiasz. Legioniści są więc już w pełnym składzie. Dziś o 17.30 rozpoczęli pierwszy trening na obozie w Austrii. Śledźcie z nami na bieżąco przebieg zgrupowania w górskiej miejscowości Leogang.

