Najpiękniejsze miejsca świata
Wiadomości Kambodża

ALL INCLUSIVE – WIOSNA 2023 – Kambodża – azjatycka piękność

W najnowszym, już 51., aż 272-stronicowym, wydaniu magazynu „All Inclusive”, w dziale „Dalekie Podróże” Agnieszka Wasztyl zaprasza nas do poznania Kambodży – azjatyckiej piękności. Poniżej zamieszczamy początek jej artykułu.

Cały tekst o niezmiernie interesującej Kambodży można znaleźć na str. 78–87 najświeższego, wiosennego numeru magazynu „All Inclusive”, który dostępny jest pod tym linkiem: https://www.all-inclusive.com.pl/najnowszy-numer/

Zapraszamy gorąco do ciekawej lektury! Agnieszka Wasztyl pisze, że: „Odgłosów dżungli się nie zapomina. Tak samo zresztą jak zapachu wilgotnej ziemi po ulewie, smaku czerwonych bananów i smażonych robaków. Kambodża – niewielki kraj w Azji Południowo-Wschodniej – urzeka malowniczymi krajobrazami, dziewiczą przyrodą, bezkresnymi wodami jeziora Tonle Sap i przez wieki ukrytymi w dżungli świątyniami. Te najsłynniejsze znajdują się w Parku Archeologicznym Angkor, ale warto wybrać się także na północ kraju, do Koh Ker. Rzadko można tam spotkać białego turystę, a świątynie zapierają dech w piersiach. Są też starsze od słynnego kompleksu Angkor Wat czy Bajon w Angkor Thom – ostatniej stolicy Imperium Khmerów.

Wstajemy w środku nocy, aby zdążyć na wschód słońca w legendarnym Angkor Wat. To symbol Kambodży i największy zabytek religijny na świecie. Przed 5.00 podjeżdża po nas sympatyczny kierowca tuk-tuka. Naszą bazę wypadową stanowi ponad 250-tysięczne Siem Reap, drugie co do wielkości miasto w Kambodży, nazywane bramą do Angkoru. Przejeżdżamy przez Pub Street – ulicę znaną z restauracji, pubów i dyskotek. Skręcamy w lewo i po chwili mijamy świątynię Wat Preah Prom Rath z końca XV i początku XVI w., która chętnie jest odwiedzana ze względu na złote posągi Buddy i kolorowe malowidła ścienne opowiadające buddyjskie historie.

Obok znajdują się mieszkania mnichów, klasztor i duża biblioteka. Miasto jeszcze śpi. Tylko gdzieniegdzie można dostrzec uliczne garkuchnie, na których mieszkańcy przyrządzają mięso – głównie kurczaka. Tu biedy nie widać, Siem Reap wydaje się czyste i zadbane. Jak wyjaśnia Paul – kierowca naszej autorikszy – władze wysiedliły ubogich obywateli mieszkających w prowizorycznych domkach nad rzeką. Pandemia była dobrym pretekstem. Oficjalnie przesiedlono ich w obawie przed rozprzestrzenianiem się wirusa. Dziś mieszkają w chatach poza miastem, ale nie widać ich z głównej drogi.

Po ok. 30 min jeszcze w kompletnej ciemności docieramy do Parku Archeologicznego Angkor. Na jego terenie można zobaczyć dawne świątynie, khmerskie miasta, klasztory, mury obronne, fosy i kanały. Najstarsze budowle sięgają X w., ale większość zbudowano w XII stuleciu. Za czasów Imperium Khmerów we wszystkich kompleksach tworzących dziś park archeologiczny mieszkało mniej więcej milion osób. Była to największa aglomeracja ówczesnego świata. Imperium upadło w XV w., a ogromne kompleksy na stulecia pochłonęła dżungla. Do najsłynniejszych zalicza się Angkor Thom i oczywiście Angkor Wat.”

I kończy swój interesujący artykuł o pięknej Kambodży w następujący posób: „Tonle Sap jest jednym z najbardziej zasobnych w słodkowodne ryby jezior świata. W sumie żyje z niego blisko 1,5 mln ludzi – w pływających wioskach i na brzegach akwenu. Wody Tonle Sap stanowią dom nie tylko dla co najmniej 150 gatunków ryb – choć czasem spotkamy się też z danymi mówiącymi, że może być ich nawet blisko 500 – lecz także dla krokodyla syjamskiego, który dawniej występował w całej Azji Południowo-Wschodniej. Dziś żyje głównie w Kambodży i grozi mu wyginięcie. Przepływamy przez wioskę i dyskretnie obserwujemy życie jej mieszkańców. Mój wzrok przyciągają dzieci, które nie korzystają z łodzi jak dorośli. Ich głównym środkiem transportu są metalowe lub plastikowe miednice. Przesiadamy się do małej łódki i płyniemy do lasu namorzynowego. Wioślarki to kobiety – w różnym wieku, ale sporo dość leciwych.

Las wygląda jak z bajki, choć tu turystów jest już całkiem sporo, co cieszy miejscowych. Do innych chętnie odwiedzanych wiosek na Tonle Sap należą Chong Kneas, Mechrey i Kampong Khleang (Kompong Khleang). Warto również zobaczyć Rezerwat Biosfery Prek Toal – Tonle Sap, w którym żyją m.in. pelikany plamiste, perkołyski indyjskie, orły siwogłowe, marabuty indyjskie i bociany łyse. Część turystów wykupuje też rejs po jeziorze, żeby dotrzeć do stolicy kraju Phnom Penh albo do ponad 120-tysięcznego miasta Battambang, które cieszy się dość dużą popularnością ze względu na słynny bambusowy pociąg – platformę na kołach (tzw. norry lub nori). Na pobliskich wzgórzach można zobaczyć buddyjską świątynię Wat Banan (Phnom Banan) z XI stulecia – do której prowadzi aż 358 schodów – i tzw. jaskinie śmierci Phnom Sampeau, do których Czerwoni Khmerzy zrzucali ciała swoich przeciwników.”.

[pdfjs-viewer url=”https%3A%2F%2Fwww.all-inclusive.com.pl%2Fwp-content%2Fuploads%2F2023%2F04%2F08_ALL_dalekiepodroze_KAMBODZA_final-kor.pdf” viewer_width=100% viewer_height=800px fullscreen=true download=true print=true]

Autor

All Inclusive

Redakcja

Luksusowy kwartalnik turystyczno-podróżniczy. Od 2004 roku opisujemy miejsca, do których warto lecieć dłużej niż na weekend, i ludzi, którzy je prowadzą.

Czytaj dalej