Dziękujemy Magdalenie Pinkwart, Amazing Thailand Poland (Tourism Authority of Thailand) i easia travel za miłą i owocną współpracę przy powstaniu tego materiału. Cały artykuł o Tajlandii można przeczytać na str. 28–36 najnowszego, wiosenno-letniego numeru magazynu All Inclusive, który dostępny jest pod tym linkiem: https://www.all-inclusive.com.pl/najnowszy-numer/
Zapraszamy gorąco do lektury! I pamiętajcie, że już od 1 lipca 2021 r. Tajlandia otwiera ponownie swoje granice dla zagranicznych turystów! Amazing Thailand… even more amazing!
« Tajlandia to wspaniały, bardzo duży i zróżnicowany kraj. Nie sposób zwiedzić go w całości, przyjeżdżając tu nawet wiele razy. Znam osoby podróżujące do tego niezwykłego miejsca od kilkunastu lat, niemal co roku, i nadal odkrywające w nim nowe atrakcje i doznania. Istnieje jednak klucz do tego niezwykłego świata, który pozwala w czasie krótkich wakacji przekonać się o tym, czym jest Królestwo Tajlandii. »
Udekorowana kolorowymi światełkami autoriksza (tuk-tuk) pędzi po zatłoczonych ulicach stołecznego Bangkoku z dużą prędkością. Niczym wąż zwinnie wślizguje się pomiędzy stojące w długim korku samochody, rusza z rykiem silnika na światłach i ledwie wyrabia się na zakrętach. Trzymamy się kurczowo metalowych uchwytów i trochę się denerwujemy, ale kierowca zdaje się tym kompletnie nie przejmować…
Zresztą najprawdopodobniej nie słyszy nas przez muzykę płynącą z głośników nastawionych na cały regulator. Z tymi błyskającymi lampkami i głośnym tajskim disco wyglądamy jak obwoźna dyskoteka. Ale wbrew pozorom, nie zwracamy niczyjej uwagi. Takich pojazdów jeździ w Bangkoku tysiące, a poza tym Tajowie to niezmiernie spokojna nacja i niewiele rzeczy jest w stanie wyprowadzić ich z równowagi. Uśmiech i pogodne usposobienie to ich cecha rozpoznawcza. Powinien o tym pamiętać każdy turysta, który wybiera się do tego pięknego kraju, bo w Tajlandii nie wypada żywo gestykulować czy podnosić głosu.
Takie zachowanie uchodzi tutaj za niegrzeczne, a zdenerwowanie to oznaka słabości. Jazda autorikszą to nie tylko używanie środka transportu, lecz atrakcja sama w sobie i koniecznie trzeba jej spróbować, będąc w Bangkoku, który słusznie nosi miano jednego z najbardziej zakorkowanych miast świata. Tutejsze tuk-tuki wymalowano na jaskrawe kolory, stuningowano i przyozdobiono neonami. Na ogół dochodzi z nich głośna rytmiczna muzyka. Jeśli turystów jest więcej i wynajmują kilka pojazdów, kierowcy często ścigają się ze sobą, żeby zabawa była jeszcze lepsza.
[pdfjs-viewer url=”https%3A%2F%2Fwww.all-inclusive.com.pl%2Fwp-content%2Fuploads%2F2021%2F04%2F03_ALL_dalekiepodroze_TAJLANDIA_final.pdf” viewer_width=100% viewer_height=800px fullscreen=true download=true print=true]

