Cały obszerny tekst o smart travel można przeczytać na str. 258–266 najświeższego, wiosennego wydania magazynu „All Inclusive”, które dostępne jest pod poniższym linkiem: https://www.all-inclusive.com.pl/najnowszy-numer/
Zapraszamy serdecznie do interesującej lektury! Robert Pawełek pisze, że: „Rozwój nowoczesnych technologii diametralnie zmienia funkcjonowanie branży turystycznej – wpływa zarówno na trendy panujące w turystyce, jak i w znacznym stopniu na sposób podróżowania. Coraz częściej spotykamy się z określeniami takimi jak „inteligentna turystyka” czy „turystyka 4.0”. Transformacja cyfrowa w turystyce przejawia się w dostosowaniu nowoczesnych rozwiązań do procesów związanych z organizacją podróży – od wyboru kierunku, planowania trasy i całego programu, po rezerwację połączeń lotniczych i innych środków transportu, a także noclegów, lokalnych atrakcji, miejsc w restauracjach czy wejściówek do placówek muzealnych.
Nowe technologie obejmujące m.in. sztuczną inteligencję (AI), kreowanie wirtualnej rzeczywistości (VR), internet rzeczy (IoT), aplikacje do przechowywania i przetwarzania ogromnych ilości danych (big data) czy system generowania odpowiedzi na dane wprowadzane przez użytkownika (ChatGPT) mają ogromny wpływ na cały sektor turystyczny i sposoby zarządzania nim. Transformacja cyfrowa w dzisiejszych czasach nie jest już możliwością. W obliczu tego, co się wydarzyło niedawno w trakcie pandemii, stała się koniecznością w nowej rzeczywistości biznesowej.”
I kończy swój ciekawy artykuł o inteligentnej turystyce w następujący sposób: „Nowoczesne technologie nie tylko ułatwiają życie, lecz także umożliwiają większą kontrolę oraz oddziałują w różny sposób na klientów. Zresztą nie do końca tak, jakby sobie tego życzyli. Cóż, kij ma zawsze dwa końce, a zadowoleni mają być zarówno kupujący, jak i sprzedający. Wielu usługodawców wykorzystuje w internecie specjalne, coraz bardziej wyrafinowane algorytmy i tworzy tzw. iluzję wysokiego popytu oraz rosnącej ceny. Pewnie zdarzyło się wam zauważyć, że ceny wszystkich pokoi hotelowych, które sprawdzaliście wczoraj, wzrosły tylko po to, aby zachęcić was do podjęcia szybkiej decyzji o rezerwacji. Tudzież widzieliście komunikaty w stylu „pośpiesz się, zostało już tylko…”. To samo dotyczy biletów lotniczych i wynajmu samochodów. Korzystna oferta, którą znaleźliście godzinę temu, szybko uległa pogorszeniu. Zatem intuicja podpowiada wam „muszę się spieszyć i dokonać rezerwacji w tej chwili”.
Niektóre firmy internetowe wykorzystują spersonalizowane techniki wyceny do manipulowania emocjami ludzi. Liderzy w tej dziedzinie, np. Uber, zatrudniają ekonomistów behawioralnych, którzy pomagają tworzyć logikę algorytmów różnicowania cen. Podstawowym składnikiem, dzięki któremu algorytmy działają, są dane online pozyskiwane, gdy witryny wstawiają pliki cookie do przeglądarki i poznają adres IP. Takie informacje mogą ujawnić, gdzie mieszkamy, jakiego nowego lub drogiego urządzenia używamy, które strony internetowe odwiedzamy, co nas interesuje, czy jesteśmy łatwo sterowalni, czy nie, oraz wiele więcej. Gdy dane są wykorzystywane do tworzenia spersonalizowanych cen, wynajem samochodu może stać się kosztowny, jeśli zarezerwowaliśmy już lot do jakiegoś miejsca. To samo dotyczy zresztą rezerwacji hoteli i lotów krajowych. Manipulacja cenami może pójść nawet dalej. Skoro jesteśmy użytkownikami zupełnie nowego modelu iPhone’a, który wskazuje na naszą większą siłę nabywczą, stać nas zatem na zapłacenie za daną usługę większej kwoty niż inni klienci.”

