Eksperci multiporównywarki rankomat.pl sprawdzili, ile zapłaci trzyosobowa rodzina w polskich i zagranicznych kurortach górskich decydująca się na nocleg w hotelu lub pensjonacie oraz na 5-dniowy skipass. Zlecili także badania, w których pytano o to, gdzie Polacy pojadą na ferie oraz ile mają zamiar na nie wydać.
W badaniu multiporównywarki 27% ankietowanych całkowicie zrezygnowało z wyjazdu na ferie, a 30% nie miało żadnych planów związanych z wyjazdem. Biorąc pod uwagę wydatki, 44% badanych nie wyda ani złotówki na zimowy wyjazd, a jedynie 2% uwzględniło na ferie budżet powyżej 5 000 zł.
Z analizy noclegów wynika, że trzyosobowa rodzina, chcąca zatrzymać się w zakopiańskim hotelu o standardzie trzech gwiazdek, musi przygotować się na koszt wynajmu wyższy o 2 650 zł niż w tamtym roku. Z kolei w Szczyrku ceny pokoju w 3-gwiazdkowym hotelu spadły o 558 zł. Podobnie, jak w Białce Tatrzańskiej, w której nocleg w hotelu można wynająć o 159 zł taniej, niż podczas zeszłorocznych ferii. Jednak w Szklarskiej Porębie jest drożej o ponad 1000 zł niż rok wcześniej, a w Zieleńcu prawie o 2000 zł więcej. Odczuwalne wzrosty cen są również w górskich kwaterach. Jednak Zakopane znalazło się dopiero na ostatnim miejscu podium ze wzrostem cen za kwaterę trzyosobową na poziomie 989 zł. Szklarska Poręba droższa jest w tym roku o 1 778 zł, natomiast Szczyrk o 1 495 zł.
Na samym wynajmie noclegu jednak wydatki się nie kończą. Wybierając się na stok, należy także przygotować się na wyższe ceny niż podczas zeszłorocznych ferii. Cena 5-dniowego skipassu najbardziej wzrosła w Zakopanem. W tym roku zarówno w przypadku dorosłego, jak i dziecka, 5-dniowy skipass droższy jest o 195 zł. 143 zł więcej za dorosłego liczy sobie Szczyrk Mountain Resort i 135 zł więcej Kotelnica Białczańska niż podczas ferii w 2022 roku.
Wzrost ceny noclegów na czas ferii zimowych widoczny jest również za granicą. Wynajęcie pokoju w hotelu trzygwiazdkowym dla trzyosobowej rodziny to jeden z największych wydatków, który czeka planujących wyjazd na narty. W Austrii w 2022 roku nocleg na 6 dni można było znaleźć za nieco ponad 4 300 zł. W tym roku w szczycie sezonu znalezienie taniego pokoju w hotelu jest niemożliwe. Ceny zaczynają się od 11 278 zł, czyli wzrosły aż o 162%!
Rok temu najdroższym kierunkiem narciarskim była Szwajcaria i to się nie zmieniło. Sześciodniowy pobyt w hotelu kosztuje niemal 14 000 zł, podczas gdy w zeszłym roku było to o ponad połowę mniej (6 094 zł).
– Chociaż wzrosty cen wynajmu w niektórych przypadkach mogą wydawać się niewielkie, takie kwoty nadal odstraszają Polaków. Jak podaje Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego, obłożenie w hotelach wypoczynkowych tuż przed rozpoczęciem ferii 2023 było niepokojąco niskie. Wśród hotelarzy panował pesymistyczny nastrój potęgowany przez braki w zatrudnieniu, wzrost obciążeń podatkowych oraz wojnę w Ukrainie i jej konsekwencje w turystyce – mówi Magdalena Kajzer, ekspertka ds. ubezpieczeń turystycznych w rankomat.pl.
Pełna treść artykułu znajduje się w załączniku. Zachęcam do zapoznania się z nią. Materiał można wykorzystać w całości lub w częściach, powołując się na źródło rankomat.pl. Wszystkie informacje prasowe są dostępne pod adresem: https://rankomat.pl/o-nas/biuro-prasowe.

